Passat B5 FL 2.3 VR5 4x4 Przebieg 267kkm. Przez poprzedniego właściciela było robione ^^ podobno:
2015r (150kkm wszystkie filtry i świece zapłonowe (febi bilstein)
2016r (dwa łańcuchy rozrządu, napinacze (febi bilstein) sprzęgło i jakieś łożyska (sachs))
Ciężko mi to trochę tłumaczyć. W załączniku zdjęcie z naprawami.
Co ok 5/6 minut może i więcej ciężko wyczuć. Dzieje się to podczas jazdy i podczas postoju. Obroty nie falują stoją w miejscu, wskazówka ani drgnie. Spalanie na wolnych normalnie jest w granicy 0,8l/h i nagle silnik głośniej chodzi co jest chyba normalne bo podaje mu więcej paliwa i wskakuje na 2,2/2,5l/h i tak na 20 sekund jak by było to wypalanie DPF? Nie chcę czegoś pomylić. Czy to normalne? Nie mam z nim problemów, odpala od strzała, skręca, hamuje, brak błędów na kompie na vag-com.
PS: Podobnie miałem w Golfie 4 1.6 FSI