Na pierwszy rzut oka może się tak wydawać .Jedno jak i drugie ma uprawniać tylko właściciela a nie do końca tak jest .Jeśli sterowanie będzie użyte do włączania ogrzewania postojowego to ok. Ale jeśli ktoś takiego nie posiada i wpadnie na pomysł by zastosować to rozwiązanie do uruchomienia silnika by zagrzał nam wóz przed ruszeniem (co też można zaliczyć do ogrzewania na postoju )to już bardziej widać podobieństwo .Jedno jak i drugie rozwiązanie posiada dość sporą wadę polegającą na tym że nie tylko właściciel może decydować o włączeniu czy uruchomieniu ( co pokazuje samo życie ).
Z tego fragmentu wypowiedzi wynika że nie czytałeś tego wątku ale na siłę próbujesz błysnąć.
Wątek dotyczy włączania ogrzewania postojowego - nie silnika ani elektrycznej grzałki - przy pomocy sterownika GSM.
Jako że w Twojej wypowiedzi znalazło się kilka rażących błędów merytorycznych to muszę je wyjaśnić:
- telefonia GSM na terenie jednego kraju nie korzysta z łączności satelitarnej,
- w krajach skandynawskich gdzie zimy są dużo ostrzejsze niż u nas niektóre samochody są wyposażone w specjalne grzałki które ogrzewają ciecz w bloku silnika, bardziej rozbudowane systemy sterują też nawiewami i doładowują akumulatory - do tego są specjalne punkty przyłączeniowe przy miejscach parkingowych. Rozwiązanie to jest o tyle popularne że jest sporo tańsze niż spalinowy piec i do tego zwykle nie obciąża akumulatora pojazdu. Pozostałe samochody mają spalinowe ogrzewanie postojowe. Jeszcze kilka lat temu grzałki były bardzo popularne w naszym kraju wśród właścicieli dostawczych mercedesów (i nie tylko),
- czy w przypadku pieców zasilanych olejem opałowym stosuje się jakieś katalizatory albo filtry DPF? Jaką funkcję miałby pełnić EGR w tym urządzeniu?
Proponuję aby od tego momentu w tym temacie wypowiadały się jedynie osoby które mają, chcą zamontować lub miały w przeszłości sterownik GSM do ogrzewania postojowego.