Witam
Chciałbym zasięgnąć Waszej pomocy bo mam problem z moim passatem b5 1.6 8v alz.
Problem polega na tym, że po osiągnięciu temperatury 90 C silnik na biegu jałowym trzyma za wysokie obroty. Normalnie powinno być w granicach 900 obr. a jest 1000-1100... W dodatku auto na postoju bardziej kopci na biało a w momencie ruszania z rury wydechowej wydobywa się chmura białego dymu, w spalinach czuć zapach jakby spalenizny. Dzieje się tak tylko podczas ruszania, przy normalnej jeździe objawy kopcenia nie występują. Dodatkowo pod zgaszeniu silnika i ponownym odpaleniu czasami obroty chwilowo wariują, potrafią spadać poniżej 500 i skaczą nawet do 2000 i po 3 sekundach normują się do tych 1000-1100.
Oczywiście pali się check engine - błąd p0171 (układ napędowy, System too Lean)
Spalanie w normie - 9 - 9.5L lpg
Auto posiada instalację LPG i objawy występują zarówno na benzynie jak i na gazie.
Wszystkie problemy dzieją się tylko i wyłącznie na rozgrzanym silniku, na zimnym auto jeździ jak ta lala, nawet po postoju i spadku temperatury silnika np. do tych 70 C problemów nie ma.
Układ dolotowy sprawdzony (szczelny), wymieniony filtr powietrza, przepustnica sprawdzona, wyczyszczona i zaadaptowana. Na sonde lambda (ta za katalizatorem) został założony emulator i bez zmian. Teraz mechanik podejrzewa drugą sondę lambda (tą przed katalizatorem). Czy może to być ta sonda? Pytam bo sonda kosztuje około 300zł a jeśli się okaże, że wymiana nie pomoże to części takiej nie można zwrócić.