Wszyscy znani mi mechanicy i serwisanci, czy to za ASO VAG-a czy niezależnych warsztatów - sugerują "ciut" wcześniejszą wymianę rozrządu, niż ta którą zaleca producent przy 210 tyś. km.
Rozumiem że w tym konkretnym aucie, będzie to pierwsza wymiana rozrządu i siedzą w nim jeszcze fabryczne części.
Jeżeli znasz osobę od której kupiłeś auto i wiesz że było użytkowane spokojnie, bez ciągania przyczep tylko na autostradach w EU, to wtedy można się pokusić o dociągniecie do fabrycznego terminu wymiany rozrządu. Jeśli nie znasz historii tego auta a np. było użytkowane głównie w mieście, gdzie stało w korkach a silnik prawował przez to w skrajnie niekorzystnych warunkach, to odpowiedź jest tylko jedna - wymień rozrząd dla własnego świętego spokoju. Tym bardziej że następną wymianę rozrządu, zrobi pewnie zupełnie nowy właściciel a było by głupotą jeździć własnym autem na starych częściach a wymienić dopiero jak coś się zacznie dziać lub przed sprzedażą.