Mój Tiguan też jeszcze jest tylko na papierze, ale że użytkuję też Kodiaka przedstawię Ci moje przemyślenia, bo systemy są identyczne.
1. Security and Service podobno jest już w standardzie, bez względu na nawigację. Z Guide and Inform skorzystałem tylko kilka razy, ale np. wyszukiwanie stacji benzynowych działa spoko o ile nie jesteś na autostradzie, bo podaje stacje benzynowe w promieniu kilkudziesięciu kilometrów. Jednak nie bierze pod uwagę tego, że jadąc autostradą interesują Cię stacje, które masz przed sobą. Tymczasem większość stacji, które podawał (będąc we Włoszech) już minąłem, albo dojazd do nich był bardzo daleki (choć niby były blisko) z uwagi na dość rzadkie zjazdy z autostrady. Podsumowując. Na zwykłych drogach OK, na autostradzie porażka. Google radził sobie dużo lepiej. Guide and Inform ma dużo więcej funkcji ale mając samochód ponad pół roku niebardzo miałem okazję (lub potrzebę) ze wszystkiego skorzystać.
Jeśli chodzi o instalację karty SIM to dzięki temu mamy np. Wi-Fi w samochodzie, a w aplikacji na telefonie możemy zlokalizować samochód na mapie a nawet wysłać sygnał "miganie światłami lub trąbienie" gdybyśmy zgubili samochód gdzieś na wielkim parkingu. Lokalizacja przydała się na wakacjach gdy poszliśmy zwiedzać nieznane miasto. Samochód porzuciliśmy na jakimś parkingu, a dzięki lokalizacji można było wytyczyć najkrótszą drogę powrotną. Można też sprawdzić historię przebiegu i zużycia paliwa w różnych konfiguracjach, a nawet zasięg (w zależności od ilości zatankowanego paliwa), przebieg czy też stan zbiornika z AdBlue. Liczba dni do kolejnego przeglądu. Można też określić granice zaparkowanego samochodu. Jeśli granica zostanie naruszona, przyjdzie powiadomienie. Podobnie przekroczenie ustalonej prędkości.
Można też wysłać do nawigacji cel podróży jaki mamy w planie. Funkcji i aktualnych informacji o aucie jest dużo więcej. Posiadanie karty SIM w samochodzie uważam za przydatny gadżet.
2. To już kwestia gustu i upodobania, ja też odpuściłem.
3. Tutaj instalacja biznesowa może się sprawdzić jeśli w aucie jeździ kilka osób na raz i można sparować kilka telefonów. W Kodiaku mamy standardowy system. Kto pierwszy wsiądzie do auta tego telefon się sparuje z zestawem. Przyznam, że jest to czasem irytujące. Nie wiem jakie jeszcze dodatkowe funkcje ma instalacja biznesowa, bo może coś jeszcze jest warte uwagi.
4. Też mamy Discover Pro w Kodiaku, ale jak do tej pory lepiej sprawdza się GoogleMaps (jeśli chodzi o samą nawigację). Google est bardziej dokładny jeśli chodzi o czasy, a wszelkie zmiany na drogach są nanoszone w błyskawicznym tempie, nie wspominając o uwzględnianiu korków. M.in. z tego powodu nie zamawiałem Discover Pro do swojego Tiga, bo nawigację uważam za dużo słabszą w porównaniu do Googla. Drugi powód to brak pokrętła głośności. Co prawda kierowca ma pokrętło w kierownicy, ale pasażer musi się lekko skupić aby trafić w przycisk dotykowy gdy chce przyciszyć dźwięk.