A to sorki że się wcinam ale chciałbym zaoszczędzić ci marnowania czasu,nerwów sugerując podpięcie pod kompa i sprawdzenia parametrów życiowych silnika.Jeśli nie masz zbytnio chęci podjechać (do najbliższego warsztatu ) i wydać parę złotych by wiedzieć co go boli lub nie dysponujesz samemu sprzętem do takiego sprawdzenia .Krzyknij głośno na forum może ktoś mieszka niedaleko ciebie , posiada sprzęt i chęci by ci pomóc w takiej komputerowej diagnozie .Jeśli komp nie powie nic mądrego (bo i tak nieraz bywa ) to dopiero wtedy zaczyna się sprawdzanie po omacku i to też według jakiegoś schematu (od najczęstszych typowych usterek przy pewnych objawach ) a nie na chybił trafił .
Podpowiem tylko że dłubiąc przy silniczku krokowym (nie wiedząc co dokładnie robić ) możesz tak go uszkodzić że zabawa zakończy się w najlepszym wypadku na konieczności ponownej adaptacji lub wymianie na inny egzemplarz .Sugeruję rozważne działania podczas zabawy .