Byłem dziś z samochodem u dealera. W świetle dziennym na parkingu znalazłem jeszcze jeden taki pęcherz na przednim prawym błotniku.
Wzięli mi samochód na dzień i zabiorą go do specjalisty od paneli. Ma min. sprawdzić grubość lakieru.
Powiedziano mi, że to sprawa na gwarancje.
Dealer ma wycenić naprawę a VW Australia zdecyduje czy to mają być całe elementy malowane czy tylko lokalne lakierowanie.
Dodano: 11 - Wrzesień - 2019 - 01:18:21
VW Australia "uznał wadę" i oba panale będą pomalowane w ramach gwarancji.
W miedzychasie, kiedy mierzono grubość lakiery porysowano prawie cały samochód. Maska, błotnik, słupek, drzwi...
Więc auto po przejechaniu 295km to polerki.
Czekam na wiadomość od rzecznika konsumenta czy jest to wystarczający powód żeby odrzucić samochód i zażądać wymiany na nowy model.