Czy ktoś próbował już samodzielnie odgrzybić klimatyzację i dostać się do parownika któy jest główną przyczyną przykrego zapchu z klimatyzacji?
Dzisiaj przy wymianie filtra kabinowego po zimie próbowałem zlokalizować parownik.
Niestety chyba tak jest szczelnie zabudowany, że jedyna możliwość to wprowadzenie środka czyszczącego od strony rurki która odprowadza skropliny.
Rurka znajduje się pod wykładziną lewej nogi pasażera.
Niestety rurka do skroplin jest łamana w 2-miejscach pod kątem 90 stopni, guma wydaje się być bardzo cienka i jest ryzyko że podczas wprowadzania rurki od środka czyszczącego może zostać przedziurawiona i skropliny zamiast na zewnątrz, będą dostawać się pod wykładzinę zalewając przy okazji jakiś sterownik który pod nią się znajduje...
Porady mile widziane... ;-)