Myślę, że to jest kwestia indywidualnych upodobań.

Osobiście zawsze jeździłem z fabrycznie przyciemnionymi szybami. Zastanawiałem się kiedyś na dodatkowym przyciemnianiu (ale nie folią tylko w piecu) i wg mnie aby było wygodnie i bezpiecznie to przepuszczalność światła na poziomie 30% to minimum.
Ważne jest, aby wygodnie Ci sie jeździło. Czasami trzeba podczas jazdy zerknąć przez tylną boczną szybę (szczególnie gdy nie ma asystenta martwego pola), aby bezpiecznie właczyć się do ruchu lub wyprzedzić. W szczególnych przypadkach przy zbyt dużym przyciemnieniu widocznść będzie utrudniona - przykładowo o zmierzchu, gdy w martwym polu będzie jechać auto z wyłączonymi światłami.
Pytanie też na ile używasz lusterka wstecznego i kontrolujesz drogę za sobą podczas jazdy - przy zbyt dużym przyciemnieniu również tutaj będziesz miał utrudnioną widoczność.
Pamiętaj też, że większość aut fabrycznie ma już przyciemnione wszystkie szyby (nie mówimy tu o dodatkowym przyciemnieniu tylnej i tylnych bocznych), gdzie przepuszczalność światła jest na poziomie 75-85%. Jeśli zastosujesz folię o przepuszczalności światła 20% to w efekcie będziesz miał znacznie mniejszą przepuszczalnośc światła.
O to co prawda nie pytałeś, ale pamiętaj również, że jeśli chodzi o przednie szyby to przepuszczalność światła nie może być niższa niż 70%.