Dzięki za odpowiedzi. To teraz, jak to wygląda z mojej strony: 1. Myślałem, że mam oryginał - dlatego chciałem przy nim pozostać bo wydaje mi się, że lepiej jest mieć naprawiane ori. Druga sprawa to sama procedura wymiany - nie znam zakładu (narzuca mi go ubezpieczyciel), nie wiem jak robią, czy nie poniszczą mi lakieru podczas wycinania obecnej szyby itp. - dlatego też rozważam cały czas jednak naprawę tego, co mam. Proponują Pilkingtona. A Wy - jaką podjęlibyście decyzję?