W moim egzemplarzu podczas jazdy po mieście nic się nie dzieje, ale poza, podczas jazdy ze stałą szybkością, po kilku, czasami kilkunastu kilometrach ma się wrażenie, jak gdyby silnik nagle przestał pracować. Oczywiście po chwili wszystko wraca do normy, tylko kolega ( całkiem niezły mechanik ) śmieje się, że to po to, by nie zasnąć za kierownicą. Każde auto ma w sobie coś.