Witam, troszkę odkopię temat, gdyż mam/miałem taką samą przygodę.
W moim wypadky zamek jest w stanie używalności i nie tylko tam trzeba szukać problemu.
Cały cyrk z klapą wywołała uszczelka od tylnej wycieraczki z której leciała woda na klamkę do otwierania i trochę poszło na styki 12v i zrobiło zworę.
Po przeczyszczeniu jak narazie od dwóch dni wszystko w normie.
Najbardziej bolesne jest to że od wody i syfu rudy zaczął atakować klapę od wewnątrz.
Jak narazie to jest jedyny mega minus dla wieśwagena za taką lipę ode mnie.
Tak, jestem oddanym wielbicielem marki.
Pozdrawiam.