Juz chyba 3 szt poszły na marne liczników elektryk chyba majster nie z tej ziemi
Z tej wypowiedzi można wywnioskować że problem nie jest w samym liczniku tylko w tym co do niego dochodzi .Bardziej obrazowo jeśli przepala się żarówka po chwili kolejna i kolejna to wypada zacząć od sprawdzenia napięcia (czy nie jest zbyt wysokie ) W przypadku licznika jest trochę więcej sprawdzania bo wystarczy by na którymś z kabelków" sygnałowych" pojawiło się napięcie i licznik zabity . Jeśli doszło do uszkodzenia kilku wystarczyłoby spojrzeć czy uszkodzenie poprzednich liczników było w tym samym miejscu (fizyczne rozebranie i sprawdzenie płytki elektronicznej ) porównanie uszkodzonych liczników i mamy zawężone pole poszukiwań problemu .
Jeśli problem występuje sporadycznie (zwarcie nie jest stałe )znalezienie problemu jest dość kłopotliwe .By kolejny elektryk mógł znaleźć problem musi on występować w danej chwili .Najkrócej jeśli podjedziesz do elektryka w momencie jak wszystko będzie ok. to może jedynie coś popsuć a nie naprawić jak jest wszystko sprawne .Jak podjedziesz z uszkodzonym licznikiem to padnie wypowiedź że trzeba go wymienić .Taka kwadratura koła .
Jak jest możliwość zdobycia poprzednich uszkodzonych liczników (w co wątpię) to ułatwiłoby mocno sprawę ze znalezieniem przyczyny problemu .
Można też pokusić się o rozebranie twojego obecnego ,skoro masz dorobiony patent z dodatkowym bezpiecznikiem będzie ślad co fachowiec najpierw naprawił w jego wnętrzu by mógł dalej działać z patentem .Znając miejsce naprawy można też wywnioskować co mogło doprowadzić do usterki w tym miejscu .
Proponuję nie szukać typowego elektryka a elektronika samochodowego .A przed zostawieniem swojego wozu dokładnie opisać problem .