Zanim odebrałem samochód, poświęciłem trochę czasu na lekturę instrukcji w wersji angielskiej (na komputerze). Po to aby nie być zupełnie zielonym gdy już zacznę jeździć.
Gdy później miałem już w rękach polską instrukcję, byłem naprawdę szczęśliwy że to nie jedyna na jaką jestem skazany. VW szuka oszczędności najwyraźniej i tu, biorąc tłumacza bez wyobraźni i bez znajomości branży oraz odpuszczając sobie trud korekty. Niektóre fragmenty są tak idiotycznie sformułowane że aż wręcz szkodliwe, gdyby chcieć je zastosować. Inne to po prostu pomyłki i niedbałość.
Pierwsze z brzegu które pamiętam - ostrzeżenie

S. 119 "Nieumiejętne stosowanie kierunkowskazów, nieużywanie ich, albo nagłe włączenie zapomnianych kierunkowskazów może wywołać zdziwienie innych uczestników ruchu drogowego. Może to spowodować wypadek i ciężkie obrażenia ciała."
Jest jeszcze parę innych smaczków, dopiszę gdy znów na nie trafię.