Ten sam plak/kokpit który jest do czyszczenia /nabłyszczania elementów plastikowych daje radę z pasami bez uprzedniego mycia/suszenia i podobnych ceregieli .Psikam z dwóch stron pasa i chodzi jak nówka .Nie można tylko przesadzić by nie brudził ubrań (rozsądne ilości są raczej wskazane ).Można kupować chemię dedykowaną specjalnie do pasów lub specyfik który ma wiele zastosowań .W moim przypadku po latach służy ten sam do czyszczenia ,nabłyszczania, odpalania silnika ,zabezpieczania połączeń /wtyczek przed wilgocią , do pasów bezpieczeństwa ,w obfitych ilościach zabezpiecza uszczelki w okresie zimowym ,a nawet przetestowałem że podobnie działa jak WD-40 i radzi sobie nieźle.