Witam. posiadam Passata B5 FL 2.8 V6 4motion 2001r.
Wymieniałem uszczelke pod głowicą, wraz z planowaniem glowic uszczlekami itd. wszystko bylo czyszczone, zalany nowymi plynami nowe swiece, otoz dzisiaj odebralem auto, dojechalem do domu, i dalej jest cisnienie w zbiorniczku wyrownawczym, temp stoi wryta 90 stopnie, nie ma majonezu nic zero, nie kopci, tylko ten plyn sie grzeje, nie bylo zadnych wyciekow, teraz powstal wyciek z prawej strony gdzies. byly wymianie weze od nagrzewnicy. nagrzewnica zostala ominieta, poniewaz juz nie mialem czasu zeby go znowu rozbierac, tyko zotala miedziawka wlozona i zlaczone rury od nagrzwnicy co powoduje brak ogrzewania. Pomozcie bojuz nie wiem co robic. wlozylem kupe siana i dalej to samo. co to moze byc ?. auto posiada takze gazz. dzisiaj odcialem gaz bo myslle ze redutkor, wypalilem gaz, jezdzilem na benzynie, ale dalej jest wyciek i dalej sie gotuje w zbiorniczku, jest duze cisnienienie, nie ma babli ani nic, bable byly przed wymiana uszczelk
[gmod]ORTOGRAFIA się kłania w pas - błąd na błędzie, aż żal czytać![/gmod]