Autor Wątek: 1.8T - wymiana wydechu, turbo aż czerwone  (Przeczytany 2992 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline kuba00089

  • :: StartLine
  • Wiadomości: 1
  • VW: Passat B5
  • Silnik: 1.8 T 20V
  • Kod: AEB
  • Napęd: FWD
  • Rej: PP
1.8T - wymiana wydechu, turbo aż czerwone
« dnia: 04 - Czerwca - 2017 - 01:02:05 »
Witam, posiadam Passata B5 1.8T [AEB], wymieniłem kompletny układ wydechowy zamówiony z alledrogo
Po tym zabiegu, zwróciłem uwagę, że turbina grzeje mi się do czerwoności.
Nawet po spokojnej jeździe 110-120 km, turbo jest trochę czerwone, co może być tego przyczyną i jak to sprawdzić?
Dodam, ze po wymianie kata na zamiennik, auto troszkę lepiej sie zbiera. 
Boję się, że popsuję turbo jak będę jeździł z takim objawem.
 

Offline K9Darek

  • :: ComfortLine
  • Wiadomości: 519
  • Pomógł: 57
  • Moc: ?? KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
Odp: 1.8T - wymiana wydechu, turbo aż czerwone
« Odpowiedź #1 dnia: 05 - Sierpnia - 2018 - 14:14:07 »
A nie wychodzą żadne błędy z odczytu logów? Może być tak, że komp dostaje fałszywe informacje z czujników w wydechu i turbina kręci ile fabryka dała. Albo z innej strony, może szwankuje jej chłodzenie.
 

Offline wesol

  •  -baned-
  • Wiadomości: 94
  • Pomógł: 5
  • Moc: ?? KM
  • Napęd: FWD
Odp: 1.8T - wymiana wydechu, turbo aż czerwone
« Odpowiedź #2 dnia: 15 - Sierpnia - 2018 - 18:48:39 »
Eee, jakie czujniki wydechu. I jak niby turbina ma się kręcić ile fabryka dała jakby nawet to zaraz by się wirnik ukręcił.
 

Offline Gulasz

  •  -baned-
  • Wiadomości: 3051
  • Pomógł: 155
  • Marka: Mercedes
  • Silnik: 1.9 M-TDI
  • Moc: 75 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
Odp: 1.8T - wymiana wydechu, turbo aż czerwone
« Odpowiedź #3 dnia: 15 - Sierpnia - 2018 - 20:32:01 »
I jak niby turbina ma się kręcić ile fabryka dała jakby nawet to zaraz by się wirnik ukręcił.
Nie chciałbym być zaraz posądzany o dziwne docinki czy kręcenie afery ale nie mogę się zgodzić z tą wypowiedzią a wręcz wymaga sprostowania .W moim pojeździe już drugi rok kręci się turbina bez gruchy ,sztangi naturalnie ustawiona na max .Jak na razie nic się nie rozleciało, ukręciło itd. Ilość spalin jest ogranicznikiem obrotów turbiny .To od wciśnięcia gazu zależy jak turbina będzie się kręcić (ilość spalin ) a przez to że jest na sztywno z ustawieniem na max to po odpuszczeniu gazu samoczynnie wytraca obroty przez opór jaki stawia sprężone przez nią powietrze w części zimnej względem braku (mniejszej ilości ) spalin które ją napędzają w części gorącej .
Problem z rozgrzaną turbiną do czerwoności nie koniecznie też musi być układ wydechowy (przydławiony ,zbyt małej średnicy itp. )Bardziej prawdopodobną przyczyną będzie dawka paliwa która jeśli będzie zbyt bogata (duża ) przy wyższych obrotach nie jest w stanie do końca wypalić się w cylindrze i dopala się poza nim czyli w turbo .Podobny efekt będzie przy źle ustawionym rozrządzie gdzie zawory wydechowe zaczynają się zbyt szybko otwierać względem suwu tłoka (wystarczy przesunięcie o pół zęba paska wału względem wałka rozrządu ).Nie można też wykluczyć stylu jazdy gdzie wóz dostaje taki ogień że turbina nie zdąży złapać " oddechu " i nie ma czasu by ostygnąć .     
 

Tagi wątku: