@Scrappy, dzięki za login

Jak po podnoszeniu dawki jest lipa to najprawdopodobniej masz już bardzo mocno wyeksploatowaną sekcję odpowiedzialną za odpowiednie ciśnienie w paliwie.
Jeden z moich zaufanych mechaników zdradził mi swój tajemny secret sprawdzenia w prosty sposób właśnie tej sekcji

Po rozgrzaniu auta do normalnej roboczej temperatury i sprawdzeniu czy rzeczywiście wtedy auto gorzej pali, należy wziąć węża z zimną wodą i delikatnie polewać pompę wtryskową przez 4-5 minut. Po schłodzeniu pompy a nie silnika odpalamy auto i.....
- jeżeli silnik zapali normalnie szybko i bez zbędnego kręcenia mamy odpowiedź na nasz dylemat: sekcja pompy nie wytwarza odpowiedniego ciśnienia
- jeżeli silnik dalej ma problem z odpalaniem to można szukać przyczyny w niewłaściwych dawkach paliwa
Przyczyna takiego stanu rzeczy jest prozaiczna, w zimnym silniku a zarazem pompie: olej napędowy jest gęściejszy bo jest zimny i sekcja ciśnieniowa "robi" ciśnienie bez problemu. Jeżeli silnik jest ciepły to konsystencja oleju napędowego docierająca do pompy wtryskowej jest dużo rzadsza i co za tym idzie, mocno zużyta sekcja nie jest w stanie wytworzyć odpowiedniego ciśnienia i stąd to dłuższe kręcenie rozrusznikiem

Dla mnie jest w pełni zrozumiałe i łykam to jak pelikan
