Tytuł tematu brzmi może banalnie ale dzisiaj natknąłem się na nie małe schody .Potrzebuję wyłączyć silnik w może mało typowej sytuacji .Potrzebuję sprawdzić co powoduje hałas w okolicy koła .Chodzi konkretnie o passata z 2011 roku .Zaciągnąłem ręczny/elektryczny by wóz nie złapał głupawki wyłączyłem kontrolę trakcji ,podniosłem przednie koło by posłuchać o co chodzi i co tam hałasuje .Fura odpalona zapięty najwyższy bieg ,prędkość na liczniku około 100 i zoong bo nie można wyłączyć cudownym przyciskiem silnika .Hałas dochodzący od silnika uniemożliwia sprawdzenie niczego .Czy ma ktoś pomysł jak oszukać tą cudowną elektronikę nie wycinając wiązki i nie podłączając serwisowego kompa dało się wyłączyć silnik z wierzgającym jednym kółkiem w powietrzu ?