Czytając opis problemu można być pod wrażeniem fachowości pracowników serwisu. Nie ukrywam, że można usunąć usterkę wymieniając wszystko po kolei. Lub sprawdzić co jest problemem i wymienić, naprawić, przesmarować to w czym jest problem.
Logika podpowiada by postawić diagnozę czy irytujące dźwięki dochodzą z kabiny czy z pod maski pojazdu wystarczy by po zagrzaniu (jak objawy wtedy się ujawniają) zgasić silnik (by lepiej słyszeć) i powciskać sprzęgło.
Zawęzi to poszukiwania do klamotów w kabinie lub tych z pod maski.
By wyeliminować irytujące dźwięki dochodzące z pod maski wystarczy odkręcić siłownik nasmarować końcówkę działającą na łapę sprzęgła.
Złożyć i spróbować czy jest poprawa. Jeśli nadal będzie irytujący dźwięk ponownie odkręcamy siłownik i przez powstały otwór w korpusie skrzyni za pomocą dość długiej rurki smarujemy kołek podpory łapy sprzęgła. Składamy i sprawdzamy.
Jak nadaj dźwięk występuje odkręcamy rozrusznik po wyjęciu którego mamy dojście do koła zamachowego jak i widzimy kawałek docisku sprzęgła. Przez powstały otwór smarujemy sprężynę docisku (szczególnie w okolicy kołków ustalających). Składamy i sprawdzamy.
Jak nadal irytujący dźwięk będzie słyszalny przez wyżej wymieniony otwór siłownika sprzęgła lub rozrusznika smarujemy obficie tuleje wałka sprzęgłowego po którym przesuwa się łożysko oporowe.
Naturalnie można wszystko zrobić jednocześnie ograniczając montaż /demontaż kilkukrotny. No ale skoro ma być wiadomo w czym tkwił " chochlik " to po kolei.
Jak znalezienie usterki ma się ograniczyć tylko by ją usunąć, to smaruje się wszystko na raz (na pewno nie zaszkodzi).
Normalny mechanik zakłada stetoskop i ma odpowiedź po chwili nie wymieniając połowy auta