Autor Wątek: TEST - LIQUI MOLY - ÖL VERLUST STOP w silnikach 2.8 V6 30V i 1.9 TDI  (Przeczytany 44685 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline pretor

  • administrator
  • Wiadomości: 6312
  • Pomógł: 1590
    • VW Club Polska
  • VW: Tiguan I
  • Model: SUV
  • Silnik: 2.0 TDI
  • Kod: CBAB
  • Moc: 140 KM
  • Skrzynia: MT-6
  • Napęd: 4x4
  • Rej: OK
Cześć,
Test jeszcze trwa z racji ograniczonej możliwości robienia dużych przebiegów. Od czasu wlania środka Liqui Moly do silnika, zrobiłem Pasatem aż 1250 km i na tą chwilę, stan oleju jest już na minimum ale komputer jeszcze nie krzyczy o dolewkę. Porównując to do przejeżdżanych poprzednio tylko 800 km i dolewania 1L oleju, aktualne 1250 km napawa optymizmem. Oczywiście wiem że w dużej mierze to może być zasługa bardzo gęstej konsystencji preparatu i zagęszczenia samego oleju, co może powstrzymywać ucieczkę oliwy "bokami" ale jeżeli po ponownym uzupełnieniu stanu oleju do MAX-a, przebieg 1250 km bez dolewki zostanie powtórzony, to chyba będzie można ostrożnie wydać opinię.
Dodam że styl jazdy i warunki użytkowania, są cały czas identyczne: 2x w tygodniu "trasa" 50 km, w tym 16 km autostradą z prędkościami w zakresie 130-160 km/h, do tego kręcenie się "wokół komina" na zimnym lub bardzo słabo rozgrzanym silniku, co daje 120-150 km tygodniowo. Żadnych przyczep a w aucie max 3 osoby bez bagażu, jedyne zmienne to temperatury i opadu śniegu lub ich brak.
 

Offline Stefan10

  • :: TrendLine
  • Wiadomości: 8
  • Pomógł: 1
  • Silnik: 2.0 TSI
  • Napęd: FWD
Dzięki za odpowiedz, również testuje na oplu vectra benzyna (wiadomo uszczelniacze;-0) i na bmw e39 m54b30 ok 1l na 1000km dam znać o efektach. Ten środek nie zmienia w żadnym stopniu gęstości oleju wlałem do oleju i tak samo spływa. Pozdrawiam
 

Offline Gulasz

  •  -baned-
  • Wiadomości: 3051
  • Pomógł: 155
  • Marka: Mercedes
  • Silnik: 1.9 M-TDI
  • Moc: 75 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
Ten środek nie zmienia w żadnym stopniu gęstości oleju
A co zmienia ?
 

Offline Stefan10

  • :: TrendLine
  • Wiadomości: 8
  • Pomógł: 1
  • Silnik: 2.0 TSI
  • Napęd: FWD
No zmienia stare twarde uszczelki w nowe :D Testowałem na 14 letnich uszczelkach z pod śruby pokrywy zaworów po 3 dniach w LM troszkę zmiękła ale po dodaniu oleju i podgrzaniu kilka razy zrobiła się miękka jak fabryczna tak że środek działa na 100%  wystarczy poczytać opinie na AMAZON( PRAWYM PRZETŁUMACZ NA POLSKI)
 

Offline Gulasz

  •  -baned-
  • Wiadomości: 3051
  • Pomógł: 155
  • Marka: Mercedes
  • Silnik: 1.9 M-TDI
  • Moc: 75 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
Tak tak .A elementy gumowe które z biegiem czasu uległy wytarciu/zużyciu (wszelkiego rodzaju uszczelniacze )odnawia poprzez nałożenie nowej warstwy gumy ?
Jeśli silnik spala nadmiernie olej to nikt nie mówi o wylewaniu go na zewnątrz (wszelkiego rodzaju wycieki )tylko o przedostawaniu się go do komory spalania .A na wytarte /zużyte gumki zaworowe to gęstość ma istotne znaczenie podobnie jak na pierścienie olejowe których ten preparat raczej nie zmiękczy .
 

Offline Stefan10

  • :: TrendLine
  • Wiadomości: 8
  • Pomógł: 1
  • Silnik: 2.0 TSI
  • Napęd: FWD
Nikt tu nie pisze że to cudowny środek tylko testujemy. Ten środek przywraca tylko w jakimś stopniu sprawność uszczelką( włożyłem starą twardą uszczelkę do oleju z odrobiną tego środka i podgrzałem kilka razy i faktycznie robi się miękka) nie wnosisz nic nowego do tematu nikt ci nie karze tego używać. Moje BMW bierze od 3 lat 1l na 1000 km więć sobie testuje ten środek kosztuje 40 zł nie oczekuje cudów mam nadzieje żę troszkę się to spalanie zmniejszy
 

Offline Gulasz

  •  -baned-
  • Wiadomości: 3051
  • Pomógł: 155
  • Marka: Mercedes
  • Silnik: 1.9 M-TDI
  • Moc: 75 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
nie wnosisz nic nowego do tematu nikt ci nie karze tego używać.
Uważam że wnoszę inne spojrzenie dla osób które ślepo wierzą w to co napisane na opakowaniu lub to co mówi reklama .Zamiast dolewania wszelkiego rodzaju specyfików do dość zmęczonego silnika właściwszym podejściem jest zastanowienie innego oleju (o innych parametrach lepkości/gęstości )a efekt może okazać się lepszy od wszelkiego rodzaju mikstur .
Nikogo nie zmuszam ani nie nakłaniam na siłę niech każdy robi jak chce ale skoro dolewacie miksturę gęstości miodu to siłą rzeczy zagęszczacie/poprawiacie lepkość oleju a z wypowiedzi można wyczytać że nie .
Co do samego specyfiku i jego działaniu to wcale nie zaprzeczę że zaobserwujecie poprawę .Gdyby tak nie było to tego czy podobnego cudownego eliksiru nie byłoby już na rynku .Nikt by go nie kupował i zaprzestali by produkcji z powodu bankructwa .
 

Offline Stefan10

  • :: TrendLine
  • Wiadomości: 8
  • Pomógł: 1
  • Silnik: 2.0 TSI
  • Napęd: FWD
Zalałem olej valvoline co miał niby składniku odnawiające stare uszczelki nic nie pomogło. Powtarzam jeszcze raz nie wpływa na gęstość ani lepkość oleju( Sprawdzałem po wymieszaniu z olejem i podgrzani tak samo szybko olej spływa) jest to napisane na stronie LIQUID MOLY i posiada niemiecki TUV. Nie wiem coś się tej lepkości uczepił a z tym miodem to przesadzone jest grubo środek jest troszkę bardziej gęsty od oleju 5w50. Po przejechaniu w BMW około 1000 km już mogę powiedzieć żę zużycie oleju spadło o połowę :D nie ma wycieku z pod uszczelki pod pokrywą zaworów wcześniej olej kapał na kolektor i śmierdziało w kabinie. z podstawy filtra oleju też się już nie leje a było zapocone na maksa. misa olejowa suchutka wcześniej były tam kropki oleju nawet jedynie dalej spod simeringa przy skrzyni się leje dalej chyba tam już nie dało rady na tyle zregenerować. Vectra po ok 500 km przestała kopcić z rana po dłuższym postoju wcześniej kopciła około minutę przez olej który się lał właśnie przez uszczelniacze trzonka zaworu o zużyciu oleju napiszę po przejechaniu 1000km. Tak że LIQUID MOLY ol Verlust stop działa na 100 procent. Vectra jest obecnie warta około 2000 zł więć wymieniać uszczelniaczy się ni jak nie opłaci prędzej na złom zawiozę niż do mechanika :D Kosztuje to 40 zł i działa i nie porównujcie tego środka do motodoctorka czy innego gó*na bo to regeneruje tylko uszczelki. Firma LIquid Moly nie ma w swojej ofercie motodoctora!!!!
 

Offline Gulasz

  •  -baned-
  • Wiadomości: 3051
  • Pomógł: 155
  • Marka: Mercedes
  • Silnik: 1.9 M-TDI
  • Moc: 75 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
Wcale się nie czepiam .Tylko daję powód do zastanowienia .Jeśli ktoś wierzy że ten specyfik pomoże na zużyte części w silniku (zużyte przez lata eksplatacji np.zużyte/wytarte pierścienie tłokowe ,powycierane trzonki zaworów/prowadnic czy powycierane gumki zaworowe )może również zastosować terapię naprawy kadzidełkiem .Znajdą się tacy którzy i po takim zabiegu powiedzą że kondycja silnika się polepszyła .
Zamiast produkować części zamienne w postaci wyżej wymienionych wystarczy wlewać miksturki i będzie ok ?.Można wydłużyć czas do całkowitej agonii jednak są to półśrodki i choćby nie wiadomo jak dobry był preparat to i tak nie uniknie się wymiany części .Pytanie tylko co się komu opłaca czy dołożyć jakąś kwotę odwlekając remont czy zrobić go od razu .Zakup takiego czy innego specyfiku i ciągłe dolewki oleju też kosztują a remontu czy wymiany nie wyeliminują.Każdy indywidualnie powinien podejść do takiego tematu.
Można porównać to do łatania skarpetek .Czy ktoś ceruje w nich dziury czy wyrzuca i kupuje nowe.Zużyte gumki wymienia czy ceruje przez dolewanie preparatu.Podobnie z innymi uszczelkami .Niektórych rzeczy po prostu nie opłaca się naprawiać w taki czy inny sposób.Wracając do preparatu nie neguję że w jakimś stopniu ograniczy zgon odwlecze go w czasie ale nie wyleczy silnika .Krótko mówiąc jest to pewnego rodzaju "druciarstwo"   

Dodano:  18 - Lutego - 2017  -  10:49:28
Powtarzam jeszcze raz nie wpływa na gęstość ani lepkość oleju
Nie można zaklinać rzeczywistości i zmieniać praw dotyczących cieczy .Jeśli do cieczy A dolejemy ciecz B to uzyskamy ciecz A+B a nie ciecz A. W tym przypadku ciecz" A" to olej silnikowy "B" to specyfik o znacznie większej gęstości/lepkości co daje ciecz A+B a jej gęstość/lepkość jest większa od cieczy "A".Dolewając do oleju specyfik o większej gęstości/lepkości uzyskujemy miksturę która poprawia właśnie to.
 

Offline andrew7800

  • Clubowicz
  • Wiadomości: 1637
  • Pomógł: 70
  • VW: Sharan I 2FL
  • Model: Minivan
  • Silnik: 2.0 TDI-PD
  • Kod: BRT
  • Moc: 140 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: BKL
Koledzy widzę że wymiana zdań trwa. ;)
 Z punktu widzenia osoby testującej dany produkt wygląda to tak że struktura oleju chodzi o gęstość oraz jego właściwości smarujące nie zmieniły się. Co za tym idzie po zastosowaniu środka zużycie oleju (utrata) w silniku zmniejszyło się. To jest najważniejsze i o to w temacie chodziło.

Kolego Gulasz z Twoich wypowiedzi wnoszę że najwyraźniej nie stosowałeś tego środka a swoją opinię piszesz ale ze stosowania Moto Doktora.
To są dwa całkiem inne środki więc nie możemy tego porównywać. Jeden służy do uszczelnienia silnika  a drugi do ochrony silnika zużytego przed całkowitym unieruchomieniem. Np bardziej zbliżonym produktem do porównania z moto Doktorem był by Ceramizer z LM.

Tutaj użytkownicy produktu z tematu opisują wizerunkowe korzyści jakie widzą po zastosowaniu tego produktu. Jest to test w warunkach drogowych. Nie mamy tutaj na forum ani w domu laboratorium żeby na siłę upierać się że środek zagęszcza olej, odnawia uszczelnienia czy regeneruje silnik. Do tego celu trzeba by było specjalistycznego laboratorium gdzie wszystko w silniku zostanie rozmontowane i poddane badaniom. Tak samo oliwa zmieszana z uszczelniaczem LM zostanie poddana testom czy jest gęściejsza oraz czy zmieniła swoje właściwości smarujące.

Reasumując. Produkt jest godny polecenia. Za taką cenę lepiej jest zastosować ten produkt i zmniejszyć ubytki oliwy w silniku. Co przyniesie wymierne korzyści w postaci dodatkowych pieniążków w portfelu a co ważniejsze mniejszego zatruwania powietrza którym oddychamy. To nie jest środek do regeneracji silnika(pierścienie, panewki itd) tylko środek do zmniejszenia ubytków oleju w silniku. Przeprowadzone testy przez użytkowników utwierdziły nas w tym że środek spełnia swoje zadanie.

 

Offline Stefan10

  • :: TrendLine
  • Wiadomości: 8
  • Pomógł: 1
  • Silnik: 2.0 TSI
  • Napęd: FWD
Przecież piszę że remontować się nie opłaca bo to przewyższa wartość auta!!!! Dla Ciebie to może druciarstwo a ja zamiast 10 litrów oleju wleję prawdopodobnie tylko 5 przez 10 tyś km dodatkowo olej nie kapie na ziemię ani na asfalt zanieczyszczając środowisko i powodując poślizg na drodze więc za 40 zł chyba warto!!!!! na Amazon są posty z 2010 roku i testują ludzie piszą, żę  zrobili 60-100 tyś km i do każdej wymiany oleju  LM ol Verlust stop i piszą że działa. Nikt pisz tu o pierścieniach wyrobionych prowadnicach itp bo nie tego typu środek tu testujemy a najczęściej pierścienie są zapieczone nagarem po wymianach typu longlife. Ten środek regeneruje tylko uszczelki gumowe i tworzyw sztucznych. A jak ci lekarz lekarstwa przepisze np na zator w żyłach to mu też powiesz że to druciarstwo i żeby ci na nowe powymieniał :D lekarstwa też są przedłużeniem nieuniknionego czyli śmierci ale do silnika możemy bardziej agresywną chemię zastosować typu płukanki dodatki stabilizatory. Następnym produktem jakim będę testował to płukanka silnika LM 2667 oraz Visco Stabi też od Liqued Moly. Zobzczymy czy jeszcze uda się zredukaowć to zużycie. Na foru wpisz sobie wyleczyłem silnik z brania oleju i opisane procedury jak goście startują od 1l na 1000km i redukują do 0.2l na 1000 km przez płukanki środki do rozpuszczania nagaru na zapieczone pierścienie typu XADO. Weź coś wlej przetestuj a potem się wypowiadaj czy  to działa czy nie działa bo wlałem i nic nie pomogło napisz itp.
 
Podziękował: pretor

Offline pretor

  • administrator
  • Wiadomości: 6312
  • Pomógł: 1590
    • VW Club Polska
  • VW: Tiguan I
  • Model: SUV
  • Silnik: 2.0 TDI
  • Kod: CBAB
  • Moc: 140 KM
  • Skrzynia: MT-6
  • Napęd: 4x4
  • Rej: OK
@Gulaszowi i tak nic nie przetłumaczę, więc ograniczę się tylko do prezentowania wyników z moich testów  :D
Od dolewki oleju przy stanie licznika 210 033 zrobione jest 1281 km i mimo minimalnego stanu oleju komputer dalej siedzi cicho.
Myślę że na dniach pewnie się odezwie, bo na tym minimum zrobiłem już ze 200 km.
Jak na razie ja jestem samym faktem ograniczenia zużycia oleju mocno zdziwiony, nie mówiąc już o przejechanym sporo większym dystansie bez dolania oleju. Powiem szczerze, że nie spodziewałem się aż tak dużego ograniczenia znikania oleju i żeby była jasność: dalej będziemy lać pełen syntetyk Mobil 5W40  ;)
 
 

Offline Stefan10

  • :: TrendLine
  • Wiadomości: 8
  • Pomógł: 1
  • Silnik: 2.0 TSI
  • Napęd: FWD
Myślę ze po dolewce jeszcze więcej km zrobisz bo uszczelnienie następuje po ok 600-800 km tak podaje producent czyli połowę dystansu zrobiłeś na jeszcze nie do końca uszczelnionym silniki jak przyjadę około 1200 km to zdam relację jak u mnie. Pozdrawiam

Dodano:  22 - Lutego - 2017  -  12:58:35
Podaję link można poczytać ok 110 opini o preparacie prawym klawiszem tłumacz na język polski tu z USA
https://www.amazon.com/Liqui-Moly-2020-Motor-Saver/product-reviews/B00CPL8WY8/ref=cm_cr_getr_d_paging_btm_next_3?ie=UTF8&reviewerType=avp_only_reviews&sortBy=recent&pageNumber=3
A tu z Niemieckiego Amazon ponad 150 opini
https://www.amazon.de/product-reviews/B001CZSGTE/ref=cm_cr_dp_see_all_btm?ie=UTF8&reviewerType=all_reviews&showViewpoints=1&sortBy=recent
 

Offline pretor

  • administrator
  • Wiadomości: 6312
  • Pomógł: 1590
    • VW Club Polska
  • VW: Tiguan I
  • Model: SUV
  • Silnik: 2.0 TDI
  • Kod: CBAB
  • Moc: 140 KM
  • Skrzynia: MT-6
  • Napęd: 4x4
  • Rej: OK
Dzisiaj przy stanie licznika 211 375 km, komputer w Passacie zasygnalizował brak oleju a miarka wskazywała stan minimum (dolałem 0.9 L do maximum).
Od poprzedniej dolewki oleju (210 033 km), Passat przejechał nie 800 km ale 1342 km i dopiero zasygnalizował brak oleju co w sumie daje o 542 km dłuższy dystans. Testuję dalej ale już widzę znaczne obniżenie spalania oliwy, co mnie i właściciela tego Passata niezmiernie cieszy.
Zobaczymy czy w dalszej części tego testu, spalanie oleju obniży się jeszcze czy raczej zostanie na podobnym poziomie a może zacznie ponownie rosnąć  ::)
 

Offline pretor

  • administrator
  • Wiadomości: 6312
  • Pomógł: 1590
    • VW Club Polska
  • VW: Tiguan I
  • Model: SUV
  • Silnik: 2.0 TDI
  • Kod: CBAB
  • Moc: 140 KM
  • Skrzynia: MT-6
  • Napęd: 4x4
  • Rej: OK
Wczoraj 9.05 2017r. w Passacie B5, przy stanie licznika 212 940 km, został ponownie dolany olej do stanu maksymalnego.
Komputer nie sygnalizował jeszcze braku oleju ale na miarce od dłuższego już czasu był stan minimum, właściciel auta postanowił go już jednak uzupełnić, bo ostatnio auto jeździ tylko po mieście a niski stan oleju w takich niekorzystnych warunkach nie jest raczej wskazany.

Poprzednia dolewka oleju do stanu maksymalnego, miała  miejsce przy stanie licznika 211 375 km, więc z prostego rachunku wynika że auto bez dolewki oleju przejechało teraz nie mniej jak 1565 km a to już daje nam prawie 2x większy dystans niż przed wlaniem specyfiku Liqui Moly, ÖL VERLUST STOP.
Według mojej i mojego ojca subiektywnej oceny, specyfik działa i warto przy starszym samochodzie i sporym zużyciu oleju, spróbować zastosować go i w ten sposób zmniejszyć spalanie oleju.

Przy najbliższej wymianie oleju w moim 1.9 TDI VP, mam zamiar wlać ten środek i obserwować zużycie oleju w moim aucie. Może nie będzie tak spektakularnych wyników jak przy Passacie B5 2.8 V6, ale jeżeli zaobserwuję jakikolwiek spadek zużycia, to z całą pewnością potwierdzi to skuteczność działania tego specyfiku.