Wpisuję poniżej kilka informacji na temat różnic między Tiguanem II 1,4 TSi 150 KM DSG, a Tiguanem III 1,5 eTSi 150 KM DSG - na podstawie doświadczeń użytkownika, przy czym nowy Tiguan „ćwiczony” jest przeze mnie zaledwie od dwóch miesięcy.
Tiguan III jest:
1. Chyba trochę bardziej komfortowy, nieco lepiej wyciszony.
2. Posiada bardzo rozbudowaną elektronikę (mnóstwo funkcji), co jest zaletą i wadą jednocześnie.
3. Brak jest fizycznych przycisków poza przyciskami na kierownicy i w drzwiach (większość funkcji wybiera się/ steruje dotykowo poprzez duży ekran/tablet – do tego trzeba się przyzwyczaić).
4. Jest cięższy o ok. 170 kg od Tiguana II.
5. Posiada silnik elektryczny wspomagający 48V (zamiast rozrusznika chyba), do tego dodatkową baterię 48V i przetwornicę „napęd/bateria”.
6. Ciekawe reflektory LED’owe z dynamiczną regulacją zasięgu.
7. Fajne oświetlenie wnętrza Ambiente.
8. W czasie jazdy – prawie po każdym odpuszczeniu nogi z gazu silnik gaśnie i autko „toczy się”/ wchodzi w tryb „żeglowania”. Uruchomienia silnika następują dopiero po naciśnięciu ped. gazu lub hamulca (w czasie jazdy) oraz po odpuszczeniu hamulca (to w przypadku ruszania po chwilowym zatrzymaniu się np. w korku, przed sygnalizacją świetlną itp. oczywiście). W związku z tym mimowolnie trudno pozbyć się myśli, czy aby na pewno silnik zawsze odpali i czy „bez zgrzytów”.
9. W związku z pkt. 8 trzeba przyzwyczaić się do bardzo częstego wyłączania/ załączania silnika podczas jazdy (dziesiątki a nawet setki razy, w zależności czy jazda po mieście, czy po trasie) i po chwilowych zatrzymaniach się – i trzeba wierzyć, że takie ustrojstwo nie będzie często się psuć.
10. Ma przydatne funkcje typu automatyczne hamowanie/ unikanie kolizji np. z koszem na śmieci, z szybkimi i wściekłymi pieszymi, rowerzystami, hulajnogistami (także przy pakowaniu tyłem) oraz autami wymuszającymi pierwszeństwo na skrzyżowaniach (tego jeszcze nie miałem okazji wypróbować).
11. Pomimo skomplikowanej techniki i „mild hybrid”, Tiguan III 1,5 eTSi zużywa średnio chyba nieco więcej paliwa niż ten „normalny” 1,4 TSi z systemem ACT - według moich wstępnych obserwacji z jazdy Tiguanem III (może dlatego, że jest on cięższy o 170 kg).
A ogólne wrażenia mam takie, że Tiguanem II jeździ się „tradycyjnie”, przewidywalnie, sprawnie, dość wygodnie i bezawaryjnie (przez 7 lat). Natomiast co do Tiguana III, jest owszem wszystko OK’, z tym, że jazda nim wymaga przyzwyczajenia się do nowinek technicznych oraz wiary w niezawodność ekranu/ tableta, szczególnie w skrajnie niskich i wysokich temperaturach. Mam jednak obawy, czy całe to zaawansowanie techniczne i gęsta elektronika nie będą przysparzać problemów/ usterek / awarii w dłuższym czasie eksploatacji. No i nie każdy warsztat ogarnie tematy w takim „statku kosmicznym”.