Oni mają dość zaawansowane urządzenie, nie pomiar napięcia czy aktualnie naładowane. Urządzenie to ma funkcję wydruku, więc jeśli masz wątpliwości warto zapytać jakoś przed końcem gwarancji.
Mi dołączyli wydruk z datą, parametrami akumulatora i wynikami testu. Z tego co pamiętam był tam m.in. prąd rozruchowy, jakiś pomiar ładowania i ogólna ocena wg urządzenia.
Zakładam, że ASO zarabia na każdej naprawie w ramach gwarancji. Więc jeśli mają dokument, ze coś nie tak, powinni wymienić.
U mnie np. jeden z siłowników wentylacji sypał sporadycznymi błędami i wymienili mimo, że to niewdzięczna robota. (Tzn. zakładam, że faktycznie wymienili bo błędy zniknęły.)
Wcześniej bez marudzenia w Skodzie wymienili na gwarancji np. tempomat i radio, więc coś tam czasem robią...