Dość długo zastanawiałem się jak przywrócić dawny blask kierownicy w moim Sharanie.
Rozważałem oddanie jej profesjonaliście do fachowego obszycia nową skórą ale rozmowa z fachowcem nieco ostudziła mój zapał.
Okazało się że na 99% dostanę kierownicę gumową (oryginalnie bez skóry) obszytą skórą a ja wolałbym tylko oryginalną skórę zastąpić nową, co bez czekania na obszycie swojej nie uda się raczej.
Kierownica była wyraźnie wytarta i zmęczona życiem - po przetarciu nawilżanymi chusteczkami, wyglądała tak:

Postanowiłem odświeżyć skórę na kierownicy polecanym preparatem Saphir Creme Renovatrice.

Słyszałem dużo dobrych opinii o tym preparacie więc postanowiłem sprawdzić jak to działa.
Koszt 39 zł z przesyłką moim zdaniem jest akceptowalny a tubka wystarczy na odświeżenie pięciu kierownic.
Jeżeli operacja będzie wymagała poprawek, to mam czym je zrobić.
Po dokładnym wymyciu spirytusem moja kierownica wyglądała jeszcze gorzej - wytarcia były bardziej widoczne i jaśniejsze.
W samym procesie nanoszenia kremu nie ma nic trudnego - po prostu wyciskamy małą ilość kremu na bawełnianą szmatkę i wcieramy krem w skórę cienkimi warstwami. Ja naniosłem 3 warstwy kremu w odstępach 15-30 minut. Po wszystkim zostaje wypolerować miejsce nanoszenia miękką szmatką i cieszyć się efektem.
Kierownica po renowacji wygląda tak:

Nie wiem jak długo będzie trwał taki efekt ale jest naprawdę dobry
Ręce się nie brudzą i dość pewnie się ją trzyma w dłoni