Autor Wątek: Piszczący wiatrak nawiewu  (Przeczytany 356 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Poliglota75

  • :: ComfortLine
  • Wiadomości: 115
  • Pomógł: 3
  • VW: Jetta VI
  • Silnik: 1.4 TSI
  • Moc: 150 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: DW
Piszczący wiatrak nawiewu
« dnia: 21 - Listopada - 2022 - 17:32:57 »
Cześć

Od jakiegoś czasu zaczął występować u mnie dziwny problem z nawiewem. Wiatrak nawiewu chodzi cicho do momentu skręcenia kierownicą podczas jazdy lub hamowania. Jest to dźwięk zacierajacego się łożyska lub ocierania łopatek wiatraka o coś w środku.
Czy możecie podpowiedzieć jak można go szybko i bezpiecznie zdemontować lub jakiś inny pomysł na usunięcie usterki.
Może jakieś mocowanie się poluzowało. Będę wdzięczny za wszelkie sugestie.
Pozdrawiam
 

Offline pretor

  • administrator
  • Wiadomości: 6312
  • Pomógł: 1590
    • VW Club Polska
  • VW: Tiguan I
  • Model: SUV
  • Silnik: 2.0 TDI
  • Kod: CBAB
  • Moc: 140 KM
  • Skrzynia: MT-6
  • Napęd: 4x4
  • Rej: OK
Odp: Piszczący wiatrak nawiewu
« Odpowiedź #1 dnia: 21 - Listopada - 2022 - 17:37:01 »
Pierwsza sugestia, to nagrać ten dźwięk i dać do odsłuchu.
Teraz to można sobie powyobrażać "bóg wie co"  ;)
 

Offline doggie

  • Clubowicz
  • Wiadomości: 5568
  • Pomógł: 1009
  • Marka: Cupra
  • Model: Formentor
  • Wersja: Sport
  • Silnik: 1.5 TSI
  • Kod: DPCA
  • Moc: 175 KM
  • Skrzynia: DSG-7
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
Odp: Piszczący wiatrak nawiewu
« Odpowiedź #2 dnia: 21 - Listopada - 2022 - 20:39:58 »
Do domuchawy dojście jest od dołu pod schowkiem po prawej stronie, po zdemontowaniu osłony 2 lub 3 śrubki i wypięcie wtyczki, prawdopodobnie zaciera się łożysko, wyjąć dmuchawę,  WD40 i powinno być dobrze, miałem tak w Golfie 5
 

Offline Poliglota75

  • :: ComfortLine
  • Wiadomości: 115
  • Pomógł: 3
  • VW: Jetta VI
  • Silnik: 1.4 TSI
  • Moc: 150 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: DW
Odp: Piszczący wiatrak nawiewu
« Odpowiedź #3 dnia: 09 - Grudnia - 2022 - 18:33:21 »
Tak to brzmi. Zastanawia mnie dlaczego tylko jak jadę w dół.
Będę musiał rozebrać i zobaczyć.
http://cloud.tapatalk.com/s/639371346f96f/Dyktafon_2.mp3

Wysłane z mojego SM-N950F przy użyciu Tapatalka

 

Offline Frodo

  • Clubowicz
  • Wiadomości: 697
  • Pomógł: 236
  • VW: Tiguan II
  • Wersja: R-Line
  • Silnik: 2.0 TSI
  • Kod: DKTA
  • Moc: 230 KM
  • Skrzynia: DSG-7
  • Napęd: 4x4
  • Rej: KR
Odp: Piszczący wiatrak nawiewu
« Odpowiedź #4 dnia: 09 - Grudnia - 2022 - 20:11:19 »
wyjąć dmuchawę,  WD40 i powinno być dobrze
Z ciekawości, na jak długo dobrze? (Ja kupiłem kiedyś używany zamiennik, tylko znacznie nowszy rocznik, i wytrzymał co najmniej 6 lat - dalej nie wiem...)
 

Offline Pawel123

  • new
  • Wiadomości: 0
  • Pomógł: 16
  • VW: Touran II
  • Silnik: 1.6 TDI
  • Moc: 151 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: ZGL
Odp: Piszczący wiatrak nawiewu
« Odpowiedź #5 dnia: 09 - Grudnia - 2022 - 20:18:13 »
W dmuchawie nawet nie ma łożyska. Wirnik jest tylko na tulejkach z brązu. Wyciągnąć dmuchawę, kompresorem wyczyścić a będzie dużo syfu i po dwie krople oleju na tulejki z brązu i wiatrak będzie śmigał kolejne 10 lat.
 

Offline doggie

  • Clubowicz
  • Wiadomości: 5568
  • Pomógł: 1009
  • Marka: Cupra
  • Model: Formentor
  • Wersja: Sport
  • Silnik: 1.5 TSI
  • Kod: DPCA
  • Moc: 175 KM
  • Skrzynia: DSG-7
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
Odp: Piszczący wiatrak nawiewu
« Odpowiedź #6 dnia: 09 - Grudnia - 2022 - 21:25:32 »
Z ciekawości, na jak długo dobrze?
Nie pamiętam, Golfa 5 miałem 5 lat, możliwe że jakieś 2-3 lata do momentu sprzedaży
 
Podziękował: Frodo

Offline Frodo

  • Clubowicz
  • Wiadomości: 697
  • Pomógł: 236
  • VW: Tiguan II
  • Wersja: R-Line
  • Silnik: 2.0 TSI
  • Kod: DKTA
  • Moc: 230 KM
  • Skrzynia: DSG-7
  • Napęd: 4x4
  • Rej: KR
Odp: Piszczący wiatrak nawiewu
« Odpowiedź #7 dnia: 09 - Grudnia - 2022 - 21:34:36 »
Czyli można było taniej... Zwłaszcza, że dojście jest łatwe, więc w razie czego ponowna naprawa też jest prosta. Człowiek cały czas się uczy!  (Przy czym wydałem z tego co pamiętam 100 zł i było dobrze co najmniej 6-7 lat, więc tragedii nie ma.)
 
Podziękował: doggie

Tagi wątku: