Witam mam problem z moim sharanem.
Silnik benzyna 1.8T 20v turbo oznaczenie AJH z instalacją gazową BRC trzy letnią. rok 1998, przebieg 190 k.
Użytkowałem samochód ok. miesiąc po czym silnik zaczął nierówno chodzić na biegu jałowym tuż po tym jak osiągnął temp. 90'C, czasem podczas hamowania przed skrzyżowaniem całkiem zgasł.
Mechanik po podpięciu pod VAG-a skasował błędy i określił, że prawdopodobnie może być uszkodzony czujnik położenia wału.
Niestety po odbiorze auta od mechanika okazało się że raczej to nie był ten czujnik bo obroty nadal na biegu jałowym spadały poniżej 900 obrotów i silnik pracował nie równo. Nie bardzo miałem jak dostarczyć auto do mechanika ponownie bo auto było potrzebne więc tak męczyłem się jeszcze dwa miesiące aż pewnego dnia w mieście w korku zapaliła się lampka od oleju na niskich obrotach jak przygazowałem było ok. Już nie było wyboru musiałem auto odstawić do mechanika. Diagnoza padła na czujnik ciśnienia oleju, niestety nie trafna. Mechanik wymienił, a lampka nadal świeciła wiec następnie podejrzenie padło na panewki lub zawór na pompie olejowej odpowiadający za ciśnienie. Mechanik zabrał się za robotę rozbebeszył silnik od spodu wymienił panewki nominalne pomimo niezłego ich stanu i całą pompę olejową. Po tym zabiegu odebrałem auto i ku mojemu zdziwieniu lampka niestety po dwóch dniach nadal na niskich obrotach świeci jak świeciła. kolejna wizyta u mechanika posprawdzał namyślił się i diagnoza padła na turbinę. Faktycznie sam słyszałem że pracuję głośno zwłaszcza jak się przygazowało i silnik schodził na niskie obroty to było słychać metaliczny stukot, więc zleciłem regenerację turbiny. Po zamontowaniu zregenerowanej turbiny okazało się że silnik chodzi gładko poprawiło się chodził równo i już nie spada z obrotów ale niestety lampka od oleju nadal świeci. Zauważyłem że silnik na zimnym pracuje normalnie, lampka świeci się dopiero w miarę nagrzania silnika jak osiągnie 90'C i na niskich obrotach. Samochód trafił ponownie do mechanika diagnoza padła na ostatni element który ma wpływ na ciśnienie oleju czyli głowicę po zdjęciu pokrywy zaworów okazało się że podpory wałków są jeszcze w niezłej kondycji nie są przytarte nie ma luzów a same wałki nie noszą śladów przytarć. Mechanik rozłożył ręce i i tak chce wymienić głowicę, kazał szukać jakieś używki w niezłym stanie i oddać do regeneracji.
Już teraz nie wiem co robić wszystkie diagnozy mechanika były nie trafione a głowica wydaje się być w porządku.
Co poza głowicą jeszcze może być odpowiedzialne za ciśnienie oleju?
Proszę o jakieś sugestię i podpowiedzi ponieważ wymiana głowicy wiąże sie z dużymi kosztami a nie chciałbym już pakować się w zbędne wydatki.