Dzień dobry, problem dotyczy T4 2.4D rocznik 95, licznik wskazuje niecałe 250000 km, ale to można między bajki włożyć.
W czasie jazdy auto gaśnie, spadają obroty, nie reaguje na gaz.
Przy próbie natychmiastowego odpalenia silnik odpala ale gaśnie bo nie ma reakcji na gaz.
Trzeba odczekać krótszą chwilę i wtedy już pali normalnie i jedzie do następnego razu.
Zauważyłem też że jak zgaśnie i wbijam kierunek żeby stoczyć się na bok to nie działa, awaryjne też nie.
Dopiero jak wyłączę stacyjkę i przekręcę ponownie zaczynają działać.
Mechanik przez telefon stwierdził, że stawia na pompę wtryskową tym bardziej, że trochę cieknie czego byłem świadomy.
Około dwa miesiące temu został zrobiony rozrząd.