Witam.
Moje auto, to VW T5 2.5 TDI 130 KM [BNZ].
Kupiłem samochód w którym było słychać popychacze.
Popychacze zostały wymienione wraz z wałkiem i silnik został zalany olejem Motul 5W30 (oczywiście z odpowiednim oznaczeniem) po pewnym czasie ale nie jakos długo może 1500 km. Stwierdziłem że wymienię olej i zalałem silnik Valboline 5W30 (te same parametry co Motul) i samochód klepie tak jak by były znowu to popychacze .... problem czasem ustaje jak silnik jest zagrzany, ale nie zawsze.
Zrobiłem jakieś 2000 km i dalej ten sam problem każdy mechanik którego pytam rozkłada ręce.
Możliwe że to przez olej ? (tylko inna marka oleju) jeden mechanik mówił że to niekoniecznie popychacze a np. koła zębate od rozrządu a to że się to stało po wymianie oleju to może po prostu przypadek.
Przebieg auta 280 000 km (książka ASO, samochód z polskiego salonu) jak robiłem popychacze to zrobiłem też pompowtryski.
Doradzi ktoś coś?