Witam

, mam problem z moim Passatem B8, 2.0 TDI, 150 km, przebieg 158000, r. 2014, kombi, manual.
Jestem posiadaczem tego auta od miesiąca. Jadąc w pierwszą większą podróż, na wakacje z rodziną (4 os. oraz oczywiście z bagażami i 3 rowerami zamontowanymi na klapie bagażnika) po przejechaniu ok. 150 km auto zaczęło mulić. Jadąc trasą S3 przy niewielkich wzniesieniach wskazywało na redukcję na niższy bieg. Chwilami wbijałem nawet 4 a i tak prędkość spadała, nie było mowy o przyspieszeniu, czasami udało się, utrzymać prędkość przy gazie wciśniętym w podłogę, a i tak było to np. 100 km/h. Na niższych biegach 2-3 (np. wyjeżdżając z parkingu) auto przyspieszało jak należy. Miałem wrażenie, że po każdym postoju problem na chwilę mijał, a potem pojawiał się na nowo.
Na miejscu jazda po mieście nie sprawia problemu.
W drodze powrotnej to samo. W pewnym momencie na 3 biegu jechałem 78 km/h z gazem wciśniętym do podłogi na maxa (zaczęły wyprzedzać mnie tiry

). 150 km przed domem, po 3 godzinnym postoju problem jakby zniknął.
Drugi problem to spalanie. Na odcinku 1200km (w tym ok 200 km po mieście) komputer pokazywał mi średnią 6.0, a w rzeczywistości średnia wyszła 12 litrów

. Na całej trasie nie przekraczałem 130km/h (z uwagi na rowery na bagażniku).
Dzisiaj, kiedy jechałem autem sam prędkość max. 160 km/h.
Po podłączaniu komputer u mechanika nie pokazuje żadnych błędów.
Jak myślicie, jaka może być przyczyna?

Z góry dziękuję za odpowiedzi.
Pozdrawiam