Witajcie.
Pacjent, to: VW Bora 1.9 TDI 115 KM [AJM] z 2000 roku - silnik "podkręcony" na 150 KM (przez poprzedniego właściciela).
Na początku maja, przez wadliwy pompowtrysk - wypaliło mi dziurę w tłoku! Po czym postanowiłem kupić używany silnik (to był błąd).
Gwarancja rozruchowa minęła i niestety:
Pompuje mi węże od chłodnicy przy mocniejszej jeździe, co skutkuje wyrzuceniem płynu przez zbiornik.
Zrobione:
- wymienione korki,
- test UPG robiony 3 razy, nic nie pokazuje,
- nie ma dymienia, nie ma problemów z odpalaniem,
- nie ma zwiększonej ilości oleju,
- układ odpowietrzony,
- silnik pracuje równo - nie stracił mocy,
- termostat sprawny, wentylatory załączają się przy 102,
- nie ma wody w oleju ani odwrotnie - wszystko jest czyste.
Jedynym objawem jest to zbyt wysokie ciśnienie w układzie.
Czy jest coś jeszcze co mogłoby zapowietrzać układ?
Co jeszcze mogę sprawdzić, zanim zadecyduję o wymianie UPG i planowaniu bądź wymianie głowicy?