Hey hey, jestem od niedawna posiadaczem Paska B7. Jak to po zakupie chciałem zrobić rozrząd oraz serwis olejowy + łożysko oraz sprawdzenie skąd unosi się zapach spalin w aucie. A ze względu ze to "nowe" auto chciałem dać do warsztatu a nie robić samemu. No i tu jakie było moje zdziwienie bo warsztat wycenił mi naprawy za 10k. Ogólnie zrobili inspekcje i znaleźli że trzeba jeszcze wymienić komplet hamulców przód, klocki tył, jeden amorek, tuleje przód i tył. Te rzeczy razem z łożyskiem i rozrządem warsztat policzył mnie na ok 5,5k zł.
Do tego za wymianę oleju w DSG wyceniają się na 1,2k zł (Sprawdziłem w ASO i tam wyceniają tą usługę na 1560 zł.)
Co więcej, te spaliny odczuwalne na postoju to cieknące turbo . Jej regeneracja + serwis (olej i filtry) wyceniają na 3,2k zł
Powiem Wam, że mnie trochę wystrzeliło z butów jak to usłyszałem. Ogólnie na googlach ten serwis ma 4,5/5 ocenę (ponad 500 opinii) i wydają się rzetelni ale takich cen się nie spodziewałem.
Sam nie wiem czy takie ceny są i tyle czy po prostu lepiej zobaczyć za innym warsztatem.
Co o tym myślicie?