Witam
Bardzo podobny problem występuje również u mnie.
Rok temu kupiłem Vw T6 CXGB.
Przebieg w tej chwili 160 tys km.
Auto szarpie, przerywa sporadycznie. Najczęściej owe szarpanie występuje po krótkim postoju jak temperatura oleju spadnie z 90-100 do np. 50-60 stopni.
Wtedy zazwyczaj po przejechaniu kilkuset metrow zaczyna przerywać, slychać rownież takie chwilowe zmiany brzmienia silnika. Żeby nie było tak pesymistycznie są dni w których T6 jeździ jak nowe także dziwna sprawa.
Wymieniona przepustnica, EGR, rozrząd, wtryski funkiel nówki, zawór N75 od turbo, wyczyszczony kolektor dolotowy.
Za cenę tych napraw byłyby fajne wakacje na Knarach😁
Jeżeli ktoś miał podobny problem i się z nim uporał proszę o pomoc.
Jeszcze dodam, że auto nie wypluwa żadnych błędów.
Jedyny pomysł, który jeszcze przychodzi mi do głowy to czujnik położenia wału korbowego i walka rozrządu.
Acha! Jeszcze wiśieńka na torcie-popychacze zaczęły stukać.
Pozdrawiam