Ja znam handlarzy którzy idą jeszcze o krok dalej - nic nie wymieniają ale jak pasek ma jakieś oznaczenia to je wyczyszczą ładnie, pasek plakiem i nówka po wymianie

Nawet logicznie myśląc kto dokłada coś od siebie - wymiana nawet najtańszych rolek kosztuje.
Faktem jest że handlarz jak coś mówi to zwykle mniej lub bardziej naciągana prawda, jak nie mówi to próbuje coś ukryć.
Słyszałem o takiej sytuacji że w samochodzie handlarz dołożył przycisk od włączania klimy ale w żadnym ogłoszeniu nie pisał nic o klimie. Przyjechał klient i jak zobaczył że jest przycisk to myślał że i klima jest a pod maskę nawet nie zajrzał tylko zadowolony odjechał. Do sprzedawcy pretensji mieć nie mógł bo ten nie mówił i nie pisał że jest klima.
Znam kilku handlarzy co w każdym aucie wymieniają rozrząd i dają na niego gwarancję.
Znam też mechaników co biorą kasę za wymianę rozrządu na oryginalnych częściach a w rzeczywistości tylko samochód dzień stoi i zadowolony klient odbiera, płaci i cieszy się z dokonanej wymiany.
Jak kupujemy auto to należy kierować się stanem technicznym, sprawdzić co tylko się da sprawdzić, takie rzeczy jak stan kierownicy, pedałów, książka serwisowa czy deklarowany przebieg traktować z przymrużeniem oka bo to łatwo zmienić.
Warto na temat danego modelu zasięgnąć opinii mechanika w sensie co i przy mniej więcej jakim przebiegu w danym modelu się zużywa. Warto też zobaczyć kilka egzemplarzy danego modelu żeby mieć rozeznanie jak wygląda samochód po konkretnym przebiegu, przy czym zwracać uwagę na elementy które ciężko zmienić jak np. pasy bezpieczeństwa kierowcy i pasażera z przodu ("wyświechtane" świadczą że wiele razy były zapinane i rozpinane), uszczelki drzwiowe w drzwiach kierowcy (wyrobione świadczą o częstym otwieraniu i zamykaniu drzwi - to znak że auto dużo przejechało), dywanik pod nogami kierowcy (tutaj jak jest dziura pod piętą kierowcy = bardzo duży przebieg - handlarze zwykle kładą jakieś ładne dywaniki żeby nie było widać).
Po dużym przebiegu rośnie też ilość ognisk korozji na elementach podwozia - nadwozie ulega zmęczeniu i powłoka antykorozyjna pęka w newralgicznych miejscach co powoduje że robi się mały rdzaczek. Kilka sztuk to nic ale duża ich ilość świadczy o dużym zmęczeniu nadwozia spowodowanego najczęściej dużym przebiegiem lub/i jazdą po nierównych drogach.