Autor Wątek: BAGAŻNIK - samoczynnie otwierająca się klapa  (Przeczytany 1150 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline Slug38

  • :: StartLine
  • Wiadomości: 3
  • VW: Passat CC
  • Silnik: 2.0 TSI
  • Napęd: FWD
  • Rej: TSA
BAGAŻNIK - samoczynnie otwierająca się klapa
« dnia: 19 - Grudnia - 2020 - 19:46:50 »
Dzień dobry,  :bry:

Pacjent: Volkswagen Passat CC, 2.0 TSI, 2008r,

Drodzy koledzy forumowicze, w pewnym momencie podczas jazdy pojawiła się informacja (ikona) o otwartym bagażniku. Po kilkukrotnym powrocie tego monitu w ciągu kolejnych dni, zdecydowałem, że wymienię zamek, który okazał się mocno skorodowany. Niestety po wymianie zamka bagażnika i ustawieniu skobelka względem nowego zamka bagażnik potrafi raz nie zamknąć się w ogóle, raz zamknie się a po włożeniu kluczyka do stacyjki nagle się otworzy, czasem zamknie się i przejadę z punktu a do punktu b bez problemu a następnie po otwarciu samochodu bagażnik znowu sam się otworzy. Czy ktoś ma jakiś pomysł, może ktoś miał podobną sytuację. Dodam jeszcze tylko, że (być może jest to czysty przypadek) w tym samym czasie przestało działać lewe doświetlanie zakrętu (wymiana żarówki nie pomogła), lewe światło pozycyjne i lewe światło cofania.

Pozdrawiam serdecznie  :bry:
 

Offline Slug38

  • :: StartLine
  • Wiadomości: 3
  • VW: Passat CC
  • Silnik: 2.0 TSI
  • Napęd: FWD
  • Rej: TSA
Odp: BAGAŻNIK - samoczynnie otwierająca się klapa
« Odpowiedź #1 dnia: 27 - Grudnia - 2020 - 18:16:40 »
Dzień dobry ponownie,

Znalazłem przyczynę więc opiszę, może się komuś przydać.
Nie otrzymałem żadnej podpowiedzi natomiast problem okazał się następujący. Po wymianie zamka klapy (był strasznie skorodowany) problem nie ustąpił więc z lekkim przestrachem zabrałem się do zdemontowania boczku z lewej strony bagażnika. Jest to bardzo proste, trzy piny, dwie śruby i boczek można ładnie odgiąć żeby spokojnie dostać się do wiązki. Okazało się, że pod (wydaje mi się, że oryginalna serwisowa) taśmą izolacyjną, materiałową wszystkie przewody oprócz jednego, dosłownie, są przetarte i zwarte razem ze sobą. Cieszę się, że nie stało się nic gorszego jak np. spalenie instalacji. Nie mając oryginalnej wiązki żeby wymienić postanowiłem, że powycinam z dużym nadmiarem uszkodzone przewody (przewody wycinałem i lutowałem pojedynczo żeby się nie pomylić ponieważ wszystkie mają ten sam kolor) i zastąpię je nowymi. Oczywiście porządne lutowanie, termokurczki i na końcu zabezpieczenie najpierw pojedynczych przewodów taśmą a potem całej wiązki. Światła cofania wróciły, bagażnik zamyka się jak nowy. Problem rozwiązany.
 :vw-good:
 

Tagi wątku: