A ja mam fabryczne belki bagażnika (głośne jak choroba!

).
Do tego kupiłem uchwyty Thule ProRide.
Same uchwyty są dość fajnie wykonane (Made in Poland!

). Patent z ich mocowaniem do belek całkiem sprytny. Równie dobrze sprawdza się mocowanie rowerów w uchwytach z systemem zakręcanego uchwytu. Ogólnie oceniam tak na 4,5/5.
Natomiast montowanie rowerów na dach SUV-a to mała masakra. Musiałem sobie kupić taki mały składany taborecik Kaczyńskiego😊, bo inaczej był nie dał rady włożyć rowerów na dach Tiga. Jest to operacja dość niebezpieczna i niewygodna. Parę razy mało nie spadłem razem z rowerem. Prócz tego ta ciągła jazda w stresie, bo Tiguan wraz z rowerami trekkingowymi to lekko ponad 3 m wysokości. Trzeba więc ciągle uważać, aby górą gdzieś nie zawadzić. W następnym aucie pomyślę o haku i bagażniku chyba, choć jak sobie pomyślę znowu o montowaniu za każdym razem bagażnika na hak, plus dodatkowa przestrzeń zajęta w garażu w dni, kiedy nie jeździ się z rowerami, no i utrudniony dostęp do bagażnika to znowu się robi problematycznie. Nie ma idealnego rozwiązania w przypadku SUV-a. W osobówce (moje poprzednie auta) to dach wydaje się najlepszy.
Obecnie walczę z hałasem, bo jest nieznośny. Jak ogarnę temat, to napiszę co i jak. Tiguan to jednak kawał kloca, jest o wiele mniej opływowy niż klasyczny hatchback.