Witam.
Chciałbym zasięgnąć porady odnośnie mojego problemu, mianowicie na autostradzie wywaliło mi płyn chłodniczy i prawdopodobnie przez korek temperatura była ok według zegara cały czas 90 stopni. Naturalnie od razu zatrzymałem samochód odczekałem, aż silnik ostygnie i dodałem płynu. Po 10 km na autostradzie znów gdzieś opadł stan płynu chłodniczego i znów kontrolka, (skończyło się laweta gdyż nie chciałem ryzykować dalej) następnego dnia udałem się do mechanika dolał płynu, szukał wycieku i nieszczelności i nic nie znalazł, obstawił pompę wody. Jeszcze się nie podjąłem naprawy, zadzwoniłem do drugiego mechanika który zajmuje się cały czas moim samochodem i mówi, że na 100 procent uszczelka. Więc już zgłupialem. Zamówiłem preparat który reaguje z co2 w silniku i nie zmienił kolory nic, a nic, pod korkiem jest czysciutko, sam olej zero masła, płyn chłodniczy też czysty. Jeszcze takie pytanie czy sprawdzanie preparatem na co2 zakładanym na zbiorniczek wyrownawczy zawsze pokazuje w 100 procentach ? Może się mylić i może to być uszczelka jeżeli się nie przebarwił ? Zadzwoniłem do niego znów gdyz nie mam jak do niego pojechać, a on dalej przekonany, że uszczelka. Dodam, że jak teraz jeżdżę codziennie 20 km maksymalnie to auto nie dochodzi do 90 stopni. Zazwyczaj jest między 70-80 stopni. Silnik 1.9 tdi