Cześć
Fakt - fajnie by było się przedstawić ale może jak kolega upora się z autem będzie bardziej skory do rozmów.
Moim skromnym zdaniem wina leży w ustawieniu gruchy. Skoro przed jej awarią auto jeździło normalnie i spalało normalne ilości paliwa to nagle razem z gruchą nie skończyło się nic innego. Kiedyś znajomy miał podobny problem w sharanie 115KM AUY i pomogła własnie regulacja gruchy, tam turbo było regenerowane i nikt nie zadał sobie trudu żeby właściwie ustawić tą gruchę.
Auto też paliło ponad 10l/100km, nie osiągało pełnej mocy, dymiło. Też 3 majstrów próbowało naprawić ten samochód i też teorie były różne, jednak po właściwym ustawieniu gruszki problem zniknął.
Może ktoś kto dysponuje większą wiedzą i doświadczeniem pomoże koledze właściwie wyregulować ten problematyczny owoc
