Witam .Nie wiem czy podpowiedź po tak dłuższej chwili ma jeszcze sens ? Jeśli tak to z racji że dłubałem przy takim serduszku mogę podpowiedzieć w skrócie by ominąć tą jednostkę szerokim łukiem i nie pchać się w falę wiecznych problemów.By ten silnik pracował w innej budzie praktycznie trzeba przełożyć wszystko .O ile może czujesz się mocny w okablowaniu i schemat elektryczny który zawiera około 300 stron jeszcze cię nie przeraża to z takimi drobiazgami jak nawet prędkość obrotowa kół może być małym wyzwaniem .Orginalnie w tym wozie jeśli założysz na jednej osi opony o innym profilu wywali komunikat i wlezie w tryb awaryjny ,nie wspominając o pełnym kolorofonie na liczniku który oprócz informacji świetlnych potrafi największego twardziela wykończyć akustycznie .
Wprawdzie nie wspominasz do jakiej budy miałby być przeszczep ale ta jednostka wagowo do osobówki to raczej słaby pomysł z racji na wagę całego zestawu .Jeśli do jakiejś "zmoty "typowo w teren to do kompletu warto zaopatrzyć się w jakiś ciągnik bo z bagna z racji na wagę to sam raczej nie wyjedzie .
O awaryjności tego serduszka nie warto się nawet rozpisywać .Możesz zobaczyć na forum fotorelację jak wygląda ten silnik po przebiegu około 300 tyś (jak dobrze pamiętam ).Wprawdzie została ona mocno okrojona ale co nieco jeszcze zostało .
Jeśli to nie tajemnica to napisz do czego miało by być to serce zaadaptowane może podpowiem co byłoby lepszym rozwiązaniem (jaka jednostka mniej problematyczna do danego projektu )
Na 5.0 tdi szkoda czasu ,nerwów ,kasy .