To jest mój pierwszy post, więc witam wszystkich forumowiczów,
Swojego Tiguana odebrałem 31. sierpnia 2016.
Mam już przejechane ok. 23.000 km i już drugi raz pojawiła mi się lampka niskiego poziomu oleju.
Pierwszy raz było to na początku stycznia - akurat byłem tuż przed Wrocławiem, więc kupiłem odpowiedni olej i dolałem prawie pół litra.
W ten weekend (przejechałem od tego czasu ok. 4.000 km) znowu to samo.
Co Waszym zdaniem powinienem zrobić?
W serwisie jeszcze nie byłem, bo chciałem podjechać tam jak już będzie poprawka do oprogramowania pokazująca w Polsce znaki ograniczenia prędkości, ale chyba najwyższy czas. Pytanie, czy nie odbiję się od ściany?
pozdrawiam,
Krzysiek