Autor Wątek: STACYJKA - ogólnie  (Przeczytany 1598 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Gulasz

  •  -baned-
  • Wiadomości: 3051
  • Pomógł: 155
  • Marka: Mercedes
  • Silnik: 1.9 M-TDI
  • Moc: 75 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
STACYJKA - ogólnie
« dnia: 12 - Stycznia - 2019 - 09:05:27 »
Jako że spotkała mnie niemiła niespodzianka w postaci problemu ze stacyjką postanowiłem podzielić się małą fotorelacją .Może komuś w przyszłości pomoże to w podobnym problemie .
Usterka zaczęła się od sporadycznych problemów z uruchomieniem auta .Objawy mogłyby sugerować typowe niedomagania rozrusznika (kończące się szczotki ,uszkodzony elektromagnes ).W touaregu konstruktorzy poszli jednak z większym rozmachem wkładając " dolinę krzemową "do stacyjki .

Przy okazji zaznaczyłem strzałką "czarcią zapadkę "która umożliwia awaryjne wyjęcie kluczyka .Po przekręceniu zaryglowanego kluczyka max w lewo i naciśnięciu zaznaczonego przycisku (ok 2 mm ) umożliwia wyjęcie kluczyka w razie niespodzianki z zanikiem prądu ,awarii elektrycznego rygla .

Po wyjęciu z opakowania naszym oczom ukazuje się wcześniej wspomniana " dolina krzemowa"Oprócz obowiązkowego układu scalonego ,garści oporniczków, tranzystorków,diódek ,wpakowali potrójnie zdublowane mikro styki do załączenia sygnału na sam rozrusznik .Kolejne dwa mikro styki które znajdują się na drugiej stronie płytki spełniają funkcję wiadomą tylko autorowi tego cuda .

Cudowna elektronika zabiła jeden z mikro styków powodując anomalia przy próbie rozruchu auta .
Stanąłem przed dylematem zakupu innej stacyjki (koszt 80 zł bez kluczyka )co wymagałoby złożenia z dwóch jednej .Zakupu stacyjki z kluczykiem (koszt około 200 zł z gwarancją " słowo honoru" że jest sprawna )lub zakupu nowej (koszt 800 zł ).Jak można się domyślać wybrałem wersję cięcia kosztów jak i cudownej elektroniki .Wizyta w dość dobrze zaopatrzonym sklepie elektronicznym nie do końca była po mojej myśli .Zakup mikro styku dokładnie identycznego jest niewykonalny na" już" tylko opcja na zamówienie (z chin ) .Wybrałem ostatecznie wersję zakupu najbardziej zbliżonego gabarytami .

Naturalnie by nie było za prosto i łatwo mikro styk miał odwrotną kolejność załączania poszczególnych "nóżek " poradziłem sobie i z takim drobiazgiem.


Naturalnie skrzyżowane nóżki widoczne na fotce nie stykają się ze sobą ,a sam mikro styk działa w odpowiedniej kolejności załączania/wyłączania .I to co najważniejsze przylutowany czarny przewód do mikro styku omija zdecydowaną większość uszkodzonej elektroniki tak by wszystko działało jak w orginale i nie uszkodziło ponownie nowego mikro styku .W efekcie końcowym stacyjka działa jak fabryczna .Skoro ja potrafiłem ominąć elektronikę nie tracąc z żadnych funkcji to nasuwa się pytanie. Po co została ona tam upchana ?
Dla całości fotorelacji i ewentualnych osób zaciekawionych kosztami całej operacji podrzucam fotkę z kwotą za dwa mikro styki (jeden zakupiony ponad planowy w razie jakby przy zmaganiach poszło coś nie tak ).

   
 
Podziękował: andrew7800

Tagi wątku: