Widzę że została obrana metoda naprawy przez wymianę wszystkiego po kolei.
Sugeruję zanim zaczniesz brnąć w niepotrzebne koszta zastanowić się przez chwilę co wpłynęło na większe spalanie.
Skoro cały osprzęt masz ze starego silnika przy którym wszystko było ok, to raczej mało prawdopodobne by po przełożeniu coś padło.
Jeśli wszystko było przekładane z głową, to powinno i na nowym silniku pracować bez problemu.
Staranność przy przekładce lub kondycja nowej jednostki jest bardziej prawdopodobnym problemem.
[admin]Usunięte niepotrzebne fragmenty, nawiązujące do fantazji autora.[/admin]