Jako iż i mnie dosięgnął problem związany z usterką szyby pasażera wypadałoby się podzielić tym tematem .
Byłem wieziony jako pasażer i zachciało mi się uchylić szybę. Uchyliłem kawałek około 10 cm bez najmniejszego problemu .Nie byłoby w tym nic dziwnego ale nie chciała się już zamknąć ponowiłem próbę na dół zjechała kolejne 10 cm a do góry ani mm .Nie muszę chyba opisywać jakiej dostałem piany marznąc w aucie nawet z ogrzewaniem na max .Całe szczęście że nie była to drastycznie długa przejażdżka (około 40 km ).Jakbym miał tak jechać z 1000 km zakończyłoby się pewnie choróbskiem .Po dotarciu do domu wydłubałem cały silniczek chcąc zamknąć szybę ręcznie ciągnąc ją do góry a tu zonk .
Mądrale wymyślili czarcią zapadkę i nie ma sposobu by podciągnąć ją ręcznie nie obracając mechanizmem.
By dało się ją zamknąć należy dorobić element który zazębi się w zębatce lub plan " B" który ja wybrałem .
Odkręciłem stojan silniczka i kręcąc za wirnik udało się dopiero zamknąć szybę.
Fotka poglądowa z walki zamykania.

Tak wygląda zawartość.


Temat dotyczy Touarega I