Tak będzie najlepiej.
Delikatna zaprawka + polerka powinna zdać egzamin.
Nikt Ci szczegółowo auta oglądać nie będzie.
Tym bardziej że oni patrząc na kwestię reklamacji i uszkodzeń posilkuja się raczej PZWLP + wewnętrzne ustalenia dla cięcia kosztów.
A jak wiadomo, póki co reklamacji nie zgłaszasz.
Jak będziesz, to usuniesz zaprawke przed oddaniem auta do serwisu i po problemie.
Tym bardziej pamiętaj że jest różnica między warstwą lakieru a perforacja.
Zawsze dobra wymówka będzie że często myles auto ja szczotkach i taki psikus się trafił.