Szukam dobrego mechanika od VR6 bo ja już nie mam pojęcia co może mu dolegać, po podłączeniu komputera okazało się że sonda już nie żyje a przepływka już ledwo żyję, postanowiłem że wymienię jedno i drugie. Po wymianie sondy nic się nie zmieniło a gdy podłącze używana przeplywke to auto nie chodzi na biegu jałowym tylko gaśnie, a gdy odłączę przeplywke to są ale mocy nie ma i go dławi i nie chce wchodzić na obroty, katalizator wycięty czujniki temperatury wymienione oba ma ktoś pomysł co może być jeszcze zepsute? I pompka w baku nadal się nie wyłącza mimo że już wszystko po drodze jest nowe, bo jest nowy zawór paliwa pompka przekaźnik. Sprawdzałem czy jest podłączona pompka na ostro ale jak się przekaźnik wyciągnie to nie chodzi czytałem gdzieś że może być to komputer bo braku masy na silniku może coś w nim wypalić i to powodować ciągła pracę pompki może to być objawy braku mocy i problemem z niskimi obrotami?