Witam,
W tym topicu postanowiłem podzielić się swoimi spostrzeżeniami po przesiadce z forda galaxy z 1998 roku na vw sharana 2002.
Miałem galaxy ale to ten sam samochód - różnice są kosmetyczne i kilka rzeczy m.in. tylna blenda moim zdaniem w fordzie jest ładniejsza niż w sharanie (przynajmniej od tej pomarańczowo- czerwonej), oczywiście to rzecz gustu co komu się podoba. Mechanicznie te samochody są identyczne. Ja swoją przygodę z SGA zacząłem od ciemnozielonego forda galaxy 1,9 TDI o mocy 90KM z roku 1998.
Przejeździłem nim 4 lata i poznałem ten samochód dość dobrze.
Niedawno zakupiłem sharana TDI z 2002 roku w dość rzadko spotykanej wersji 4Motion czyli z napędem na 4 koła i silnikiem o mocy 115 KM.
Po przesiadce mogę stwierdzić że nowszy sharan to samochód o nieco bardziej volkswagenowskiej stylistyce tak na zewnątrz jak i w środku, jest on bardziej praktyczny za sprawą dużo liczniejszych schowków ale w porównaniu do modelu przedliftowego brak mu takiego indywidualnego charakteru - wnętrze jest podobne do innych samochodów VW z tego okresu a w przedlifcie pomimo braku schowków deski nie da się pomylić z żadnym innym samochodem a niepowtarzalnego uroku dostarczały np. manetki kierunków i wycieraczek - w nowszym modelu są takie zwyczajne.
Oczywiście podświetlenie tablicy przyrządów jest na plus w polifcie - niebiesko czerwone światło jest fajne i przyjemne a podświetlane oznaczenia nawiewów są po zmroku bardzo efektowne. W modelu przedliftowym oświetlenie było zielone (tylko alhambra miała czerwone) i pomimo że zielony jest ok to widać było że to starszy samochód.
Brakuje mi zegarka nad lusterkiem - szkoda że z niego zrezygnowano (był stosowany tylko z ogrzewaniem postojowym) - było to bardzo ciekawe rozwiązanie. Jako że obydwa modele wykorzystują tą samą karoserię to układ wnętrza jest taki sam, w fordzie miałem zwykłe fotele przednie, w VW mam kubełkowe z bocznymi poduszkami i tu jest różnica - przy tej wysokości na zwykłe fotele wsiada się wygodniej ale w kubełkach fajniej się siedzi i moim zdaniem wyglądają lepiej.
Duży plus to schowki - oprócz równie małego co w przedlifcie schowka przed pasażerem mamy 2 schowki na górze konsoli oraz przydatne zamykane schowki w drzwiach, uchwyty na napoje są w wygodniejszym i mniej narażonym na uszkodzenia miejscu - niestety jakkolwiek w przedlifcie wylanie np. coli to tylko pama na wykładzinie to w polifcie zalany panel climatronica i zacinające się przyciski, oczywiście plamy też.
Tylna część jest identyczna, ma te same gabaryty więc tu nie ma żadnej różnicy.
Kierownica jest w obu modelach w tym samym miejscu, ma taką samą regulację jednak w fordzie była ona grubsza, po lifcie jest cieńsza i smuklejsza - może bardziej elegancka, trzyma się obie tak samo dobrze. Dźwignia fordowskiej skrzyni biegów w SGA do 2000 roku jest moim zdaniem wygodna, należy się przyzwyczaić do wstecznego naprzeciw 5 zabezpieczonego pierścieniem podobnym jak w oplach i fordach, po 2000 roku dźwignia 6 biegowej skrzyni jest ładniejsza, w moim sharanie jest na niej aluminiowy pierścień z napisem 4MOTION i jest obszyta skórą ale długo nie mogłem się do niej przyzwyczaić - jest zimna, wydaje mi się że jest troszkę krótsza, wsteczny jest tam gdzie we wszystkich volkswagenach - to akurat na plus.
Na pochwałę zasługuje wyciszenie nowszego sharana - przedlift ok 120 km/h był już dość głośny, poliftowy model jest sporo cichszy m.in. za sprawą 6 biegu.
Silnik TDI 90KM bez większych problemów dawał radę w codziennej eksploatacji, nie kupowałem tego auta żeby ścigać się na 1/4 mili i pomimo że wiele osób twierdzi że 90KM to za mało to moim zdaniem jak się umie wykorzystać moment obrotowy to nie jest najgorzej. Silnik na pompowtryskach 115KM ma inną charakterystykę momentu obrotowego i jeździ się nim nieco inaczej, za sprawą sporo większego momentu obrotowego dostępnego na niższych obrotach samochód jest elastyczny.
Nie mierzę dokładnego zużycia paliwa ale z tego co jeżdżę i tankuję to zużycie paliwa jest na tym samym poziomie.
Zewnętrznie w oczy rzucają się inne reflektory przednie - w fordzie były zwykle ryflowane szkła i żarówki H4, w sharanie optyka za przezroczystym poliwęglanem, osobny reflektor od świateł drogowych, generalnie światła wyglądają i świecą lepiej, z tyłu w nowszym modelu wyeliminowano dwuwłóknowe żarówki stop/pozycja - tu są osobne żarówki ale niestety nie ma już dwóch żarówek w lampie pozycyjnych jak to było do 2000 roku.
Dla mnie na początku niezbyt podobały się lusterka - w fordzie były większe i lepiej było widać drogę za samochodem (lusterka w sharanie były na początku takie jak w fordzie, po 98 roku wymieniono je na bardziej zbliżone do innych modeli VW i u mnie właśnie takie są).
Podsumowując stwierdzam że zmiany poszły w dobrym kierunku, kilka rzeczy za sprawą upodobnienia do innych modeli VW straciła swój niepowtarzalny urok, niektóre zyskały na estetyce i funkcjonalności. Samochód niby pozostał ten sam ale stał się ładniejszy, bezpieczniejszy i bardziej dynamiczny i chyba o to chyba chodziło VW.
To by było na tyle jeśli chodzi o porównanie SGA przed i po lifcie.