Nie popadajmy w paranoję.
W Polsce (i pewnie nie tylko) są 3 paliwa - benzyna 95, benzyna 98 i olej napędowy od 2 dostawców - rafinerii Lotos i Orlen.
Każde (z jednym wyjątkiem w tej dyskusji nieistotnym) paliwo premium to tylko dodatek do zwykłego paliwa dodawany zwykle do komory cysterny lub na etapie napełniania cysterny poprzez specjalny dozownik (tak przygotowuje się paliwa shell V-power).
Do komory cysterny dajmy na to 3500 litrów dodaje się małą ilość preparatu uszlachetniającego (zwykle kilkaset ml) i powstaje paliwo premium.
Jakie są proporcje dodawania np. Liqui Moly Diesel Spulung? Można nawet odpalić i jeździć na tym preparacie. Czy ten preparat LM zaszkodził jakiemuś silnikowi? Ja nie słyszałem o takich przypadkach.
Żadne paliwo premium nie ma prawa zaszkodzić żadnemu silnikowi - czyszczenie z nagromadzonych zanieczyszczeń odbywa się bardzo powoli i stopniowo.
Reklama dźwignią handlu a w dzisiejszych czasach nie wystarczy sprzedać dobry produkt - trzeba wygenerować w konsumencie potrzebę kupienia towaru premium i to lepszego premium niż u konkurencji - kto ma lepszy marketing ten ma lepszy wynik finansowy

Właściwości takich dodatków są bardzo szczegółowo badane i na takie badania stać tylko duże koncerny - dlatego na małych prywatnych stacjach nie ma paliw premium.
Stosowanie paliw premium na pewno nie zaszkodzi żadnemu silnikowi, na pewno poprawi humor właścicielowi auta i dla zarządu koncernu paliwowego. Ze względu na właściwości czyszczące warto co jakiś czas zalać zbiornik swojego auta takim paliwem.
Osobiście nie stosowałem nowego paliwa BP ale moim zdaniem spektakularny rezultat będzie tylko w dość mocno zanieczyszczonej instalacji paliwowej, w przypadku braku lub małej ilości zanieczyszczeń efekt będzie nieodczuwalny.
Reklama z kotwicą i piraniami jest sugestywna i o to chodzi - gdyby nie tak sugestywny marketing nie doszłoby do tej dyskusji
