Autor Wątek: PRZERÓBKA: kierownicy - Honda do Mercedesa  (Przeczytany 1186 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Gulasz

  •  -baned-
  • Wiadomości: 3051
  • Pomógł: 155
  • Marka: Mercedes
  • Silnik: 1.9 M-TDI
  • Moc: 75 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
PRZERÓBKA: kierownicy - Honda do Mercedesa
« dnia: 18 - Października - 2019 - 22:51:40 »
Załapałem lot na zmianę kierownicy w moim dyliżansie a że dawno nic nie wrzucałem to mała fotorelacja.
Zaczęło się od tego że na szrocie wpadła mi w oko kierownica .Nie ważne że z wystrzeloną poduszką ,nie ważne że nie pasująca do mojego auta .Miała w sobie to coś że właśnie taką zapragnąłem mieć .

A że lubię" dłubaninki" to i podzielę się co z niej wyszło.


Jak widać na fotce zacząłem od mocowania.


A jako że było prościej to zdewastowałem orginalny środek tak by wykorzystać wielowypust.
Naturalnie wymagało to kilku pomiarów by odsadzenie kierownicy od plastików wyszło w odpowiedniej odległości.
Gdy wielowypust był już opanowany czas na zaślepkę poduszki.

Jak widać poszedłem po bandzie.

Walnąłem kupę z pianki a po utwardzeniu nożykiem do tapet wyciąłem kształt a na wszystko poszła szpachlówka. Naturalnie nie zapomniałem o znaczku.

Kilka chwil z papierem ściernym i wyszło takie coś.


Naturalnie wypadało też przemyśleć mocowanie poduszki do kierownicy.

W pierwszym pomyśle chciałem zrobić tradycyjne na sprężynie tak by klakson działał poprzez naciśnięcie całej pseudo poduszki ale stwierdziłem że jest na niej tyle przycisków że zrobię ją na stałe a wykorzystam któryś z nich - niech będzie wielofunkcyjna :D

Po zrobieniu kształtu przyszedł czas na funkcjonalność a jako że taśmy padają jak much wykonałem niezawodne /archaiczne rozwiązanie. Może będzie to podpowiedź dla wszystkich tych którym taśma kierownicy zszargała już nerwy.




No i żeby nie była siara jeździć ze szpachlówką widoczną na kierownicy obkleiłem imitacją skóry.

Efekt końcowy:


I mam kierownicę według mojego projektu jak i wykonania.
A jak ktoś by pytał czy kierownica od hondy pasuje do mercedesa to chyba mogę powiedzieć że tak.

 

Offline VWFan

  • Clubowicz
  • Wiadomości: 108
  • Pomógł: 20
  • VW: Caddy IV
  • Silnik: 2.0 TDI
  • Kod: CFHC
  • Moc: 140 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: LUB
Odp: Kierownica
« Odpowiedź #1 dnia: 19 - Października - 2019 - 17:16:53 »
Stylistycznie średnio to widzę, środek stary klasyczny a zewnątrz nowoczesność, całość nie współgra.
Nie wiem czy dobrze zrozumiałem funkcjonalność - żeby zatrąbić to trzeba szukać małego przycisku ??
Kierownice i "trąbki" są tak zrobione by trąbnąć naciskając odruchowo w środek a nie szukać małego przycisku.

Będąc diagnostą nie zatwierdził bym przeglądu pozytywnie, auto ma być tak funkcjonalne by mógł je odruchowo obsługiwać każdy kto do niego wsiądzie a nie tylko właściciel wszak to nie tylko dla bezpieczeństwa właściciela pojazdu a dla nas wszystkich użytkowników dróg publicznych.
Co by było gdybyś zapragnął pedał hamulca umieścić na suficie ??? Zgodnie z Twoją wolnością obywatelską masz prawo przerabiać swoją własność - ale nie kosztem bezpieczeństwa innych.

Chęci i kreatywności (bez względu na styl i sens) chyba nikt Ci na tym forum nie odbierze.

VWFan
 

Offline Gulasz

  •  -baned-
  • Wiadomości: 3051
  • Pomógł: 155
  • Marka: Mercedes
  • Silnik: 1.9 M-TDI
  • Moc: 75 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
Odp: Kierownica
« Odpowiedź #2 dnia: 19 - Października - 2019 - 18:42:06 »
Kierownice i "trąbki" są tak zrobione by trąbnąć naciskając odruchowo w środek a nie szukać małego przycisku.
To wystarczy wsiąść do aut japońskich gdzie konstruktor najczęściej sygnał dźwiękowy (przycisk) umieścili w dźwigni kierunkowskazów najczęściej wraz z włącznikiem świateł .Przepisy nie określają w którym miejscu ma być umiejscowiony włącznik sygnału.Ma działać i tyle.
 

Offline VWFan

  • Clubowicz
  • Wiadomości: 108
  • Pomógł: 20
  • VW: Caddy IV
  • Silnik: 2.0 TDI
  • Kod: CFHC
  • Moc: 140 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: LUB
Odp: Kierownica
« Odpowiedź #3 dnia: 20 - Października - 2019 - 01:28:59 »
wystarczy wsiąść do aut japońskich gdzie konstruktor najczęściej sygnał dźwiękowy (przycisk) umieścili w dźwigni kierunkowskazów najczęściej wraz z włącznikiem świateł .
Możliwe ale chyba tylko w starych, o ile się nie mylę to "trąbka" była w dźwigni kierunkowskazów też w VW T3.

Chyba należałoby tez odróżnić to co dawniej zrobił konstruktor od własnej fanaberii. Jak ja wsiadam do obcego auta to oczekuję by hamulec był w tradycyjnym miejscu a nie w miejscu wymyślonym przez właściciela pojazdu.

VWFan
 

Offline Gulasz

  •  -baned-
  • Wiadomości: 3051
  • Pomógł: 155
  • Marka: Mercedes
  • Silnik: 1.9 M-TDI
  • Moc: 75 KM
  • Skrzynia: MT
  • Napęd: FWD
  • Rej: GD
Odp: KIEROWNICA - przeróbka
« Odpowiedź #4 dnia: 20 - Października - 2019 - 11:33:20 »
Chyba należałoby tez odróżnić to co dawniej zrobił konstruktor od własnej fanaberii.
Nie do końca jest dla mnie zrozumiałe podejście .Jak moja fanaberia z umieszczeniem przycisku od sygnału dźwiękowego to jest nie do końca fajna a jak fanaberię miał konstruktor to już jest ok. i nie ma z tym problemu .Są auta gdzie przycisk klaksony umieszczony jest np.w dźwigni kierunkowskazów,w kilku przyciskach rozmieszczonych na kierownicy,poprzez naciśnięcie całego środka kierownicy,dodatkowej obręczy mniejszej od samego koła kierowniczego a były też auta że klakson włączało się nawet nogą w podłodze .Wspomniałem że przepisy nie regulują gdzie ma być umiejscowiony i w jaki sposób włączany przycisk klaksonu.Taka fanaberia i jak zrobił to konstruktor to ok. a jak wykonałem to ja to już nie jest ok.Dziwne podejście ale może i słuszne.
Nie to jest głównym celem zamieszczenia fotorelacji by spierać się o umiejscowienie przycisku klaksonu (choć to dla innych może być też dość istotną sprawą jeśli zapragną z takich czy innych względów przenieść umiejscowienie przycisku/włącznika)a fakt jak można sobie poradzić z dopasowaniem kierownicy,przerobieniem ,dorobieniem akurat takiej która im się podoba nie koniecznie dedykowanej do danego modelu wozu.Naturalnie nie muszę chyba głośno mówić że tego typu przeróbki mogą być daleko idącymi problemami w razie "W".tak jak wszelkiego typu modyfikacje robione w aucie .Należy robić je ze szczególną starannością ,mocno przerysowane pod względem wytrzymałości no i naturalnie z "głową".
Na forum było już kilka pytać czy dana kierownica będzie pasowała do danego wozu a fotorelacja jest pewnego rodzaju potwierdzeniem że przy odrobinie chęci da się przerobić/dopasować praktycznie każdą do każdego.   
 

Tagi wątku: