0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.
Potrzebuję opinii o nowym modelu Crafter II
Pod maską pracuje dwulitrowy silnik TDI „EA 288 Nutz”, zgodny z normą Euro 6. Dostępne są trzy warianty mocy: 102, 140 albo 177 KM (BiTurbo). Miałem okazję przejechać się dwoma skrajnymi Crafterami. Ten 102-konny to zdecydowanie propozycja dla firm, które będą jeździć głównie po mieście, w korkach i nie potrzebują mocnego samochodu. W mało dynamicznej, spokojnej jeździe 2.0 TDI daje radę. I to nawet z obciążeniem. Problemy pojawiają się, kiedy chcemy przyspieszyć – 102 KM to zdecydowanie za mało. Co oczywiste, Crafter z podwójnie doładowanym dieslem nie ma już takich problemów. Rusza i rozpędza się bardzo chętnie, oferując naprawdę przyzwoite osiągi. Prędkość elektronicznie ograniczono do 165 km/h. Spalanie? Okolice siódemki. Pochwalić muszę też 8-biegowy automat. Świetnie dogadywał się z turbodieslem. A dzięki tej parze wrażenia z jazdy długim i ciężkim dostawczakiem są zaskakująco bliskie do zwykłego auta osobowego.To też zasługa bardzo wygodnego wnętrza. Crafter jako pierwszy w klasie oferuje fotele ze znakiem jakości AGR. W topowej odmianie ergoActive fotel kierowcy ma pneumatyczne siedzisko, funkcję masażu oraz 14-stopniową regulację. Wykończenie i spasowanie elementów w kabinie to wysoki poziom znany z osobowych Volkswagenów. Również system multimedialny przeniesiono prosto z Golfa – działa bardzo szybko, intuicyjnie i sprawnie. Crafter stawia na praktyczność i całą masę wygodnych schowków. Projektanci wygospodarowali miejsce na telefon komórkowy, skaner kodów kreskowych, laptop i tablet, na butelki z wodą oraz na kubki z kawą dla kierowcy i pasażera. Pomyślano również o schowkach na latarkę, miarkę, okulary słoneczne, skoroszyt, rękawice robocze i wiele innych przedmiotów.Kolejny wspólny mianownik z autem osobowym to bardzo bogata oferta systemów bezpieczeństwa. Lista jest długa. Wymienimy tu tylko: aktywny asystent utrzymywania pasa ruchu, system automatycznej regulacji odległości „ACC”, system hamowania awaryjnego „Front Assist”, montowany seryjnie hamulec automatycznego hamowania po kolizji, system stabilizujący pojazd podczas podmuchów wiatru z boku, kamerę cofania, system kontroli odległości podczas parkowania, system ułatwiający wyjazd z miejsca parkingowego czy asystenta świateł drogowych.W parkowaniu pomoże nie tylko kamera, ale także system Park Assist. Jednak na mnie największe wrażenie zrobił inny system pomagający w manewrowaniu. To Trailer Assist, który wspiera kierowcę podczas cofania Crafterem z podłączoną do niego przyczepą. Wciśnięcie się dostawczakiem z przyczepą w ciasne miejsce nie jest z nim problemem, nawet dla kogoś, kto nigdy nie jeździł tak dużym autem.Na mnie nowy Crafter zrobił bardzo pozytywne wrażenie, ale czy takie samo zdanie mają dziennikarze na co dzień zajmujący się samochodami dostawczymi? Okazuje się, że tak: „Naprawdę bardzo dobry”, „Aktualnie najlepszy”, „Jeden z najlepszych w klasie”, „Volkswagen dał radę”, "Postarali się" - takie wypowiedzi słyszałem podczas prywatnych rozmów. Nowy Crafter nie jest przełomem w segmencie i nie deklasuje konkurentów, ale ma wszystko, żeby odnieść sukces. W tej klasie wiele zależy od cen i oferty, jaką producent przygotuje dla firm. Jeżeli Volkswagen wywiąże się z tego zadania równie dobrze, co z projektu samego samochodu, to we Wrześni będzie produkowany prawdziwy bestseller.
Wersje w 3 różnych długościach i 3 wysokościach nadwozia. Docelowo ma być dostępny z napędem na przednią lub tylną oś, a także w wersji 4x4 z manualną lub automatyczną skrzynią biegów.W wersji Van oraz Kombi nowy Crafter dostępny będzie z nadwoziem o długości 5986 mm, 6836 mm lub 7391 mm i wysokości 2355 mm, 2590 mm oraz 2798 mm. Volkswagen przygotował też wersje z nadwoziem z pojedynczą lub podwójną kabiną no i oczywiście wersję szkieletową przygotowaną do zabudowy specjalnej.Crafter w wersji z napędem na przednie koła ma przedział ładunkowy o pojemności 18,4 m3, maksymalna wysokość tego przedziału wynosi natomiast 2196 mm przy dopuszczalnej masie całkowitej od 3,0 do 4,0 ton. Maksymalna długość przedziału ładunkowego to z kolei 4855 mm.Jeszcze większe możliwości ma Crafter z napędem na tylne koła. Dopuszczalna masa całkowita wynosi w tym przypadku od 3,5 do 5,5 tony. Szerokość przedziału ładunkowego w wersji z podwójnymi kołami z tyłu zwiększono, w porównaniu z poprzednim modelem, do ponad metra.Volkswagen chwali się, że niezależnie od rodzaju nadwozia do nowego Craftera można zmieścić największą liczbę europalet wśród wszystkich aut tej klasy. W Crafterze z nadwoziem średniej długości z pojedynczymi kołami z tyłu zmieści się sześć europalet albo cztery palety euro 3.Samochód ma boczne drzwi przesuwane, a próg załadunku znajdujący się na wysokości 570 mm (wersja z napędem na przód) oraz drzwi tylne z możliwością otwarcia do kąta 270 stopni. Maksymalna przestrzeń załadunkowa to 18,4 m3, a dopuszczalna masa całkowita to nawet 5,5 tony (w wersji z napędem na tył).Duży wybór wersji nadwoziowych to coś co oferuje każdy rywal Craftera, ale już takiej liczby asystentów i nowinek technicznych, w jakie wyposażono nowego dostawczego Volkswagena, nie oferuj na razie żaden konkurent. W tej kwestii Crafter jest przodownikiem, ale czy będzie też trendseterem?Dzięki zastąpieniu tradycyjnego hydraulicznego układu kierowniczego rozwiązaniem sterowanym elektrycznie, w Crafterze pojawiły się rozwiązania spotykane do tej pory wyłącznie w najnowszych modelach aut osobowych.Na liście opcji nie tylko znajdziecie pneumatycznie amortyzowany fotel kierowcy z regulacją obciążenia, czy adaptacyjny tempomat, ale także system utrzymania w pasie ruchu, asystenta automatycznego parkowania, czy kamery 360 stopni z systemem wspierającym poruszanie się w ciasnych uliczkach. To jednak nie koniec – Craftera można jeszcze wyposażyć w system awaryjnego hamowania i system wspomagający manewrowanie z przyczepą, a zamożni klienci będą mogli zamówić fotel z masażem odcinka lędźwiowego kręgosłupa! Trzeba przyznać, że ilość udogodnień robi wrażenie. Pojawia się tylko pytanie czy klienci będą zainteresowani takimi systemami w aucie roboczym?Równie dobre wrażenie robi kabina Craftera. Oczywiście sporo zależy od wersji wyposażenia, ale nawet najtańsze odmiany wyglądają całkiem nowocześnie. Za to wersje topowe zbliżone są jakością wykonania i poziomem wyposażenia do modeli osobowych Volkswagena.Nowego Craftera można zamówić wyłącznie z 4 cylindrowym dieslem 2.0 TDI (oznaczenie EA 288 Nutz) w 3 wariantach mocy: 102 KM, 140 KM oraz 177 KM (odmiana BiTurbo).Mieliśmy okazję przejechać się wszystkimi wariantami. Wszystkie są zaskakująco ciche, na plus także trzeba zapisać sposób rozwijania mocy – maksymalny moment dostępny jest już w niskich zakresach obrotów. Niestety, bazowy silnik jest po prostu za słaby, brak mocy czuć zwłaszcza na trasie. Auto jest ospałe, a wyprzedzanie na autostradzie jest praktycznie nie możliwe (prędkość maksymalna to tylko 143 km/h).Za to 140-konna jednostka jest już w zupełności wystarczająca. Podczas krótkich testów, gdzie mieliśmy okazję jeździć zarówno w ruchu miejskim, jak i po autostradach trudno było wyczuć znaczne różnice między wersją 140-konną, a podwójnie doładowaną odmianą 177-konną.Średnio we wszystkich wersjach silnikowych nowe jednostki napędowe zużywają o litr paliwa mniej na 100 km – w porównaniu z modelem poprzedniej generacji (dane producenta).Według danych producenta wstępnie zmierzone zużycie paliwa nowego Craftera furgonu z wysokim dachem (oznaczenie – L3H3) i z silnikiem o mocy 140 KM wynosi poza miastem 6,9 l/100 km. Auto w tej samej wersji, ale wyposażone w silnik o mocy 177 KM zużywa 6,8 l/100 km. Nam podczas krótkiego testu nie udało się jednak osiągnąć tak niskich rezultatów, mimo że testowe samochody miały obciążenie o wadze 200 kg lub nie miały go wcale.