Nie potrzeba żadnego rozpoznawania znaków aby nawigacja pokazywała ograniczenia prędkości na danym odcinku drogi.
Każdy nawigacyjny program, korzysta z algorytmów wyliczania tras na podstawie lokalnych ograniczeń prędkości dla danego odcinka drogi, gdyby tego nie miał zapisanego w pamięci, to nigdy nikt by nie wiedział kiedy przyjedzie na miejsce wytyczonej trasy.
Wystarczy podłączyć smartfona z aplikacją nawigacyjną TomTom Go Navigation i masz wszelakie ostrzeżenia których potrzebujesz

Ostrzeżenia o przekraczaniu dozwolonej prędkości, w nawigacjach TomToma istnieją od 20 lat i nie są niczym szczególnym ani wyjątkowym

Szkoda, że producenci aut, wciskają swoim klientom beznadziejne fabryczne nawigacje i jeszcze każą sobie za te buble płacić jakieś kosmiczne pieniądze.
@Poliglota75 , ściągnij sobie z Google Play apkę
TomTom GO Navigation na smartofna i potestuj ją za darmo lub zapłać za 1 miesiąc.
Jestem niemal pewny, że po tym doświadczeniu nie skorzystasz już z wielkich "NIEmożliwości" fabrycznej nawigacji
