Siemanko.
VW Jetta V 2.0 TDI 140 KM, DPF z 2009r.
Wczoraj jeżdżąc po mieście zapaliła mi się kontrolka
swiec zarowych, ruszając spod świateł samochód nie ma prawie wcale siły tak jakby padło turbo, gaz prawie że w podłogę A samochód ledwie się toczy. Po zgaszeniu i ponownym zapaleniu samochód ma moc i za chwilę kontrolka
swiec zarowych i brak mocy, załatwiłem już wizyte w nowym roku u mechanika Ale może wy macie jakieś sugestie lub mieliście podobne przypadki w swoich jettach. (Dodam jeszcze że komplet świec
zarowych był wymieniany około 2 miesiące temu) i czy mogę jeździć z tą kontrolką i odczuwalnym spadkiem mocy?
Proszę poprawić błędy w wątku i nazwie tematu. Dziękuję.